Tagi
poniedziałek, 10 stycznia 2011

Ministerstwo najpierw zarządziło opłaty za obwodnicę Wrocławia, a teraz samo przyznaje, że ich pobieranie... będzie niemożliwe

Autostradowa Obwodnica Wrocławia bezpłatna inaczej

Otwarcie wszystkich odcinków Autostradowej Obwodnicy Wrocławia planowane jest na czerwiec 2011r. FOT Źródło: gazeta.pl, Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta

Przynajmniej do 2015 roku nie będziemy płacili za przejazd autostradową obwodnicą Wrocławia. A i po tej dacie opłaty wcale nie są pewne. Wprawdzie nie jest to skutek protestów wrocławian, ale bałaganu w urzędach. Dla kierowców liczy się jednak efekt.

Choć pobieranie opłat nakazuje rozporządzenie przygotowane przez Ministerstwo Infrastruktury, to sami jego autorzy z resortu przyznają, że przepisy te będą na razie martwe. Chodzi o bramki do poboru opłat, których nie ma i... szybko nie będzie.

- Obwodnica Wrocławia nie będzie przystosowana do poboru opłat i jakiekolwiek jej dostosowanie do takiego poboru jest dziś czymś trudno wyobrażalnym, jeżeli w ogóle możliwym. To ze względu na koszty, ale i z powodów inżynieryjno-technicznych - mówi Jarosław Waszkiewicz, dyrektor departamentu dróg i autostrad w ministerstwie.

Aby bramki można było ustawić, autostradę trzeba przeprojektować i przebudować. A to nie takie proste. - Wiązałoby się to też z koniecznością wykupu dodatkowych gruntów, uzyskaniem odpowiednich pozwoleń i przetargiem - wylicza Robert Radoń, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad we Wrocławiu.

- Budowa tradycyjnych bramek może potrwać około pięciu lat - ocenia Daniel Czaja, szef firmy Strabag, budującej jeden z odcinków naszej obwodnicy. - Jednak bramki to dziś dość przestarzałe rozwiązanie - dodaje. Po 2015 r. we wszystkich krajach unijnych ma już działać system elektronicznego poboru opłat. Jego wprowadzenie we Wrocławiu nie wymagałoby już tak gruntownej przebudowy drogi.

W resorcie dają do zrozumienia, że to, czy kiedykolwiek w ogóle będziemy płacili za obwodnicę, zależy m.in. od zainteresowania nią kierowców. To dobra wiadomość dla wrocławian. Ale nie zmienia ona faktu, że przepisy o opłatach - choć na razie martwe - będą uchwalone. A nie to obiecywali nam politycy, także premier Donald Tusk.

30 tys aut dziennie ma przejeżdżać autostradową obwodnicą

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

środa, 05 stycznia 2011

Wydział środowiska i rolnictwa urzędu miejskiego wydał decyzję środowiskową w sprawie budowy mostu Wschodniego we Wrocławiu. To oznacza, że realizacja przeprawy, która ma połączyć obwodnicę śródmiejską biegnącą od ul. Krakowskiej z Wielką Wyspą i ul. Mickiewicza przybliża się.

Wrocław: Jest zgoda na budowę mostu Wschodniego

Inwestycję od ponad roku blokują działacze stowarzyszenia Akcja Park Szczytnicki, którzy głośno sprzeciwiają się budowie drogi przez osiedla Biskupin i Zalesie. Ich zdaniem, budowa mostu i drogi będzie miała fatalny wpływ na środowisko i zagrozi gatunkom drzew i zwierząt jakie zamieszkują
park Szczytnicki.

Decyzja środowiskowa to dokument, który zawiera wskazówki i informacje dotyczące wytyczenia drogi, tak, by w możliwie jak najmniejszym stopniu negatywnie oddziaływała na środowisko. Jej wydanie oznacza, że spółka Wrocławskie Inwestycje może kontynuować prace nad projektem budowy mostu i trasy przez Wielką Wyspę.

- O wydaniu decyzji zostaliśmy powiadomieni wczoraj. Cieszymy się, bo to oznacza przyspieszenie prac nad projektem, które chcielibyśmy zakończyć w tym roku - podkreśla Marek Szempliński, rzecznik spółki Wrocławskie Inwestycje.

Mostem Wschodnim i drogą najwcześniej będziemy mogli pojechać w 2014 roku.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

Wrocław ma pierwszy odcinek autostradowej obwodnicy. Na razie kierowcy mogą przejechać odcinkiem autostradowej obwodnicy Wrocławia od Magnic do autostrady A4.

Autostradowa obwodnica Wrocławia otwarta!

Kierowca dostawczego samochodu z Poznania wjeżdżał na obwodnicę trochę niepewnie, do końca nie wiedział, czy droga rzeczywiście jest już czynna. Potwierdzili mu to dopiero policjanci.

Na razie kierowcy mogą przejechać odcinkiem autostradowej obwodnicy Wrocławia od Magnic do autostrady A4. Drogowcy od kilku dni walczyli tu z lodem i śniegiem. Wczoraj droga wyglądała już bardzo dobrze,

w wielu miejscach widać było czarną nawierzchnię.

Dłużej poczekamy na odcinek obwodnicy między autostradą A4, a lotniskiem. Ten otwarty ma być w połowie stycznia. Pod warunkiem jednak, że do tego czasu doczekamy się odwilży (tylko wtedy można będzie dokończyć montaż ekranów i wylewanie asfaltu przy zjeździe na ul. Graniczną). Ostatni odcinek A4 - z lotniska do Długołęki - ma być czynny między czerwcem, a sierpniem.

Kolejna dobra informacja jest taka, że Ministerstwo Infrastruktury dotrzymało słowa i opublikuje rozporządzenie w sprawie zwolnienia z opłat kierowców aut do 3,5 tony i motocyklistów korzystających m.in. z wrocławskiej autostradowej obwodnicy.

Rzecznik resortu Mikołaj Karpiński wyjaśnia: - Dokument, który przygotowaliśmy, będzie rozporządzeniem Rady Ministrów. Zostanie ono poddane konsultacjom społecznym i międzyresortowym. Mają potrwać 21 dni.

To zapewne będzie tylko formalność. O tym, że ministerstwo pokaże projekt rozporządzenia do końca 2010 r., deklarował w połowie października minister Cezary Grabarczyk.

Historia walki

Starania o bezpłatny przejazd autostradową obwodnicą były długie.

Niemal dwa lata temu nasza gazeta rozpoczęła walkę o bezpłatny przejazd. Zebraliśmy poparcie znanych Dolnoślązaków.

Podpisali się pod listem do premiera. Minister infrastruktury był wtedy nieugięty. Przełom nastąpił latem po spotkaniach Cezarego Grabarczyka z byłym wojewodą dolnośląskim Rafałem Jurkowlańcem i Grzegorzem Schetyną.

Źródłó: Gazeta Wrocławska

 

wtorek, 04 stycznia 2011

Przy ulicy Dmowskiego, na Kępie Mieszczańskiej, za dwa lata powstanie galeria medyczna.

Wrocław: Gabinety, miniszpital i hotel na Kępie Mieszczańskiej?

Tak będzie wyglądała galeria medyczna przy ulicy Dmowskiego na Kępie Mieszczańskiej (© wizualizacja inwestora)

- Takiego miejsca we Wrocławiu jeszcze nie ma i dlatego inwestor zdecydował się na budowę - powiedział nam Michał Szczepaniak z biura nieruchomości Jot-Be, które zajmuje się sprzedażą lokali w budynku.

Za projektem stoi przedsiębiorstwo Inter System. Inwestor chce, aby w budynku znalazły się gabinety medyczne różnych specjalizacji. Chodzi o to, by nic się nie dublowało. Wszystko dlatego, aby pacjent mógł załatwić jak najwięcej spraw w jednym miejscu. Podobnie będzie, jeśli chodzi o sklepy ze sprzętem medycznym.

W budynku powstanie również miniszpital (choć możliwe, że będzie ich kilka), który ma mieć kilka łóżek. Zaplanowano,

że w jednej sali będzie jedno lub dwa. Najpewniej jednak szpitale nie będą przeznaczone np. dla osób chorych na zapalenie płuc. Będą raczej nastawione na działalność komercyjną, dla przykładu na operacje plastyczne.

Oprócz gabinetów lekarskich i szpitali w galerii znajdzie się również miejsce dla hotelu. Jaki będzie miał standard i kto zostanie operatorem? Tego jeszcze nie ustalono. Ale najprawdopodobniej hotel będzie czterogwiazdkowy. Na parterze planowana jest również elegancka restauracja.

Dlaczego inwestor wybrał akurat Kępę Mieszczańską? Z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że to centrum miasta, a po wtóre - we Wrocławiu jest niewiele działek, na których miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zezwala na budowę szpitala.

Prace ruszą na wiosnę przyszłego roku, a budowa powinna potrwać półtora roku. Czy takie miejsca są popularne w Europie?
- Spotykam się z takim pomysłem po raz pierwszy - mówi Marek Moszczyński, szef przychodni Dolmed.
- Co oczywiście nie oznacza, że takich miejsc nie ma. Moim zdaniem trudno jednak mówić o popularności.
Moszczyński podkreśla, że galeria medyczna odniesie sukces pod warunkiem, że świadczenia będą na rozsądnym poziomie cenowym. Tak, by z gabinetów i usług specjalistów nie korzystali wyłącznie majętni wrocławianie.

Źródło: Gazeta Wrocławska