Tagi
czwartek, 17 czerwca 2010

Już niedługo Powstańców Śląskich będzie można określić stwierdzeniem "korek na korku w korku stoi". Będzie to skutek remontów ulic otaczających budowę wieżowca Sky Tower.

Wizualizacja wieżowca SkyTower we Wrocławiu

Już 26 czerwca zostanie zamknięta ulica Powstańców Śląskich za rondem prowadząca w stronę centrum. Jednak na tym się nie skończy - modernizacja obejmie nie tylko Powstańców Śląskich, lecz również ulice: Wielką, Gwiaździstą i Szczęśliwą. Na szczęście nie będą się one odbywały jednocześnie. Po zakończeniu Powstańców, co zgodnie z harmonogramem prac nastąpi pod koniec sierpnia, robotnicy zostaną przeniesieni na kolejne ulice. Na drugi ogień pójdą Szczęśliwa i Gwiaździsta - od 28 sierpnia do 18 grudnia 2010 i ul. Wielka - od 28 lutego - końca czerwca 2011 roku. Potem znowu remont wróci na Powstańców Śląskich, tym razem wyłączając z ruchu jezdnię w kierunku Bielan - od 24 czerwca do 26 sierpnia 2011 r. Prace wykończeniowe i odbiory zostały zaplanowane od 29 sierpnia do 16 grudnia 2011 roku.

Remonty obejmą zdjęcie kostki brukowej i nałożenie asfaltu. Pojawi się również więcej pasów do skrętów. Unowocześniona zostanie sygnalizacja świetlna. Nie zapomniano także o chodnikach i ścieżkach rowerowych. Łącznie remont obejmie około 25 tys. metrów kwadratowych ciągów pieszych i samochodowych.

Koszt inwestycji drogowej powinien zamknąć się w 40 mln zł. Zapłaci za niego LC Corp Sky Tower, gdyż był to jeden z warunków otrzymania zgody na postawienie Sky Tower.

Źródło: wroclaw24.net


środa, 16 czerwca 2010

Ponad 13 tys. miejsc parkingowych i ponad 8 hektarów powierzchni handlowej. A do tego biurowce, hotel i ekskluzywne mieszkania. Tak za sześć lat ma wyglądać teren sąsiadujący teraz z Magnolią Park. W 2016 r. na pustym dzisiaj placu zamkniętym ulicami: Legnicką, Małopanowską i Dąbrówki wyrośnie gigantyczne centrum handlowo-usługowe. Będzie jednym z największych tego typu w Polsce.

(Infografika: Maciej Dudzik)
Dla porównania - ogromna łódzka Manufaktura ma w tej chwili 11 ha powierzchni użytkowej. Magnolia będzie tylko nieco mniejsza. Osiągnie prawie taką powierzchnię, jaką ma całe centrum handlowe Bielany Wrocławskie.

W tej chwili w budynku Magnolia Park mieszczą się: kino, restauracje i sklepy. Dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że w nowym centrum handlowym ma powstać największy we Wrocławiu sklep sieci H&M o powierzchni 1700 mkw.
Gdy jesienią 2007 r. otwierano Magnolię, nikt nie spodziewał się, że za kolejnych pięć lat obok staną nowe budynki. - Magnolia to w tej chwili największe centrum handlowe w całym mieście - podkreśla Piotr Fokczyński, dyrektor wydziału architektury i budownictwa w magistracie.
Kilka dni temu miasto wydało pozwolenie na rozbudowę Magnolii. Inwestycja (I etap) ruszy w tym roku. Jej koszt to ok. 400 mln zł. Już w 2012 r. inwestor (Fundusz NFI Octava) odda do dyspozycji hotel i biura, a także sklepy o łącznej powierzchni ponad 2 ha oraz 4 tys. miejsc parkingowych. Ale to nie koniec inwestycji.
Okazuje się, że inwestor chce postawić tu kolejne budynki. Na największą inwestycję, która sprawi, że w samym sercu Wrocławia wyrośnie handlowe miasteczko, będziemy musieli jednak poczekać aż do 2016 r. Wtedy powstaną m.in. biurowce, z których najwyższe będą miały 55 m. Ponadto mieszkania i wielopoziomowe parkingi.

- Jesteśmy dopiero w fazie wybierania projektu - informuje Dominik Piwek, dyrektor Marketingu i PR METRO Group Asset Management, firmy zarządzającej Magnolia Park.
Inwestor liczy na to, że za 6 lat na terenie przy ul. Legnickiej wyrośnie "miasto w mieście"
- ludzie pracujący w biurowcach będą równocześnie mieszkali w budynkach kilka metrów od firmy, lunch zjedzą w jednej z restauracji w centrum handlowym. Będą mieli blisko do kina i na zakupy. Cała inwestycja pochłonie ok. 1,5 mld zł.
Czy inne centra handlowe też się rozbudują? - Takich planów nie ma nikt inny - podkreśla dyrektor Fokczyński.
Nie wiadomo też, czy powstaną kolejne centra. Nic nie wskazuje na to, że wkrótce ruszy zapowiadana nowa galeria Idylla Wrocławska przy ul. Na Ostatnim Groszu. Jej inwestor nie zdradza terminów, choć już skończył budować kładkę, która ma prowadzić do galerii.
Największe galerie handlowe w Polsce
Wrocławska Magnolia (6,6 ha) należy do największych galerii w Polsce. Pierwsze miejsce w rankingu centrów handlowych zajmuje warszawska Arkadia (11 ha powierzchni). Podobną wielkością może pochwalić się łódzka Manufaktura. Na 3. miejscu jest Wola Park w Warszawie (ponad 7 ha). Potem wrocławska Magnolia. Zaraz za nią jest stołeczne Blue City (6,5 ha). Tyle samo liczy centrum handlowe Silesia City Center w Katowicach. Nieco mniejsza jest Galeria Krakowska (6,4 ha). Prawie tyle samo mają warszawskie Złote Tarasy.

Źródło: Gazeta Wrocławska

Niemal przesądzone jest, że w najbliższym czasie ruszy w końcu budowa hotelu Hilton obok Galerii Dominikańskiej. Z nieoficjalnych informacji wynika, że przyspieszy ona w czasie wakacji, a nowi inwestorzy zrobią wszystko, by została ukończona w ciągu niecałych dwóch lat.

Wrocław: Ruszy budowa hotelu Hilton obok Galerii Dominikańskiej

Wizualizacja Wrocławskiego Kompleksu OVO w którym znajdował będzie się m.in. Hotel Hilton. Inwestorzy walczą, by futurystyczny budynek powstał  przed czerwcem 2012 roku (© Fot. wizualizacja inwestora)

Pod koniec maja firma Star Enterprise zawarła umowę z J.W. Construction. - Nabyliśmy 50 proc. udziałów w spółce Wings Properties, posiadającej prawa do realizacji tego lukratywnego projektu. Szukaliśmy inwestycji, w której moglibyśmy zrealizować nasz potencjał wykonawczy - tłumaczy Małgorzata Szwarc-Sroka, dyrektor pionu ekonomicznego w J.W. Construction.

Dominika Lenkowska, odpowiadająca za relacje z mediami holdingu J.W. Construction podkreśla, że szczegółowe informacje na temat przyszłości inwestycji to jeszcze tajemnica. - Będziemy mogli więcej powiedzieć w przyszłym tygodniu - obiecuje.
Teren budowy jest opuszczony od dłuższego czasu, po tym jak zakończyły się tam prace archeologiczne.

Jak udało nam się ustalić, obecnie trwają rozmowy na temat dokładnego harmonogramu prac. Ze wstępnych ustaleń wynika, że roboty budowlane mogłyby ruszyć jeszcze podczas wakacji. Inwestorzy chcieliby także, by inwestycja została oddana do użytku przed rozpoczęciem mistrzostw Euro 2012, które będą rozgrywane w naszym mieście.

Warunki zawieszające umowę to: uzyskanie przez Star Enterprise Limited zgody Banku Raiffeisen na zbycie 50 proc. udziałów Wings Properties i zgoda Hilton Manage na przystąpienie J.W. Construction do konsorcjum. Spełnienie tych warunków powinno nastąpić w ciągu 60 dni od zawarcia umowy.
Według planów w Hiltonie miałoby powstać 215 pokojów. Szacuje się, że za dobę spędzoną w najdroższych trzeba będzie zapłacić około 5 tys. zł. Na ścianach pojawi się marmur, a lokatorzy skorzystają m.in. z jacuzzi i 50-calowego telewizora plazmowego.

Ale oprócz przestrzeni hotelowej, usytuowanej na 1.,2. i 3. piętrze, dwie najwyższe kondygnacje będą miały inne przeznaczenie. - W projekcie oprócz hotelu będą powierzchnie handlowe, biurowe i 50 apartamentów - potwierdza Małgorzata Szwarc-Sroka.

Apartamenty w budynku Hiltona nie należą do tanich. Za mkw. trzeba zapłacić nawet 20 tys. zł. Do wyboru są przestronne, 120-metrowe apartamenty i mniejsze, 30-metrowe kawalerki.
Przypomnijmy że parcela przy Podwalu 82-91 między Galerią Dominikańską a gmachem Poczty Głównej została sprzedana w 2007 roku. Rozpoczęcie inwestycji było wielokrotnie przekładane. Wszystko przez kryzys na rynku nieruchomości, który wyhamował duże inwestycji we Wrocławiu.
W 2008 roku projekt został uhonorowany prestiżową nagrodą jako najlepsza budowla przyszłości na festiwalu nieruchomości w Cannes.

Inwestorzy walczą, by futurystyczny budynek stanął między pl. Dominikańskim a Pocztą Główną przed czerwcem 2012 roku

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

wtorek, 15 czerwca 2010

Mają od 13 do 17 metrów długości i przypominają gigantyczne cygara – na wrocławskim lotnisku zakończyła się operacja montażu pierwszych stalowych słupów podtrzymujących konstrukcję dachu nowego terminalu. Cygar ze stali będzie w sumie 24 – wszystkie będą widoczne w hali odlotów nowego budynku odpraw pasażerskich.

Źródło: wroclaw24.net

- Stalowe słupy są montowane parami w kształt litery V – tłumaczy Przemysław Marcinkowski, kierownik projektu w Porcie Lotniczym Wrocław. – Oprócz funkcji konstrukcyjnej będą one także zdobić wnętrze nowego terminalu – dodaje.

Operacja zamontowania gigantycznych cygar trwała kilka godzin, a do ich postawienia wykorzystano dźwigi jezdne, ważące w sumie ponad 750 ton. Słupy zostały jednocześnie połączone ze stalowymi dźwigarami dachowymi, które wyglądają jak skrzydła. – To one nadają dynamiczny, falujący kształt zadaszeniu terminalu – wyjaśnia Przemysław Marcinkowski. W tej chwili zarówno słupy, jak i dźwigary są jeszcze podtrzymywane przez dźwigi, dwa dni trwa bowiem stabilizacja konstrukcji. Podobna operacja zostanie jeszcze powtórzona 12 razy, a montaż największych elementów ze stali potrwa do jesieni 2010 roku.

Źródło: wroclaw24.net

Równolegle obok montażu konstrukcji dachu ekipy budowlane mocują konstrukcje salową fasad. Na plac budowy przyjechało do tej pory ok. 30 procent stali. Nowy wrocławski terminal potrzebuje jej aż 2 tysiące ton. Całość zostanie zamontowana do końca tego roku.

Budynek odpraw pasażerskich zostanie otwarty we wrześniu 2011 roku, na 9 miesięcy przed Mistrzostwami Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012 TM. Nowy terminal będzie miał 4 razy większą powierzchnię niż obecny (39 tys. mkw.). Będzie mógł obsłużyć w komfortowych warunkach ponad 2 razy więcej pasażerów niż ten obecnie użytkowany. Obiekt będzie miał jedną z największych kubatur wśród terminali na polskich lotniskach, szacowaną na ponad 330 tysięcy m3, co pozwoli na jego dalszą rozbudowę w przyszłości.

Trzykondygnacyjny obiekt pomieści 8 stanowisk kontroli bezpieczeństwa (o 2 więcej niż w starym terminalu) oraz 20 stanowisk odprawy biletowo-bagażowej tj. o 4 więcej niż obecnie. Wewnątrz zaprojektowano między innymi sale konferencyjne, bary, kawiarnie, a także galerię handlową. Do dyspozycji pasażerów będzie aż pięć razy większa powierzchnia komercyjna, w tym kawiarnia położona na wysokości dziewięciu i pół metra. Będzie z niej można obserwować pas startowy, drogę kołowania i płaszczyzny postojowe samolotów. Widok na samoloty podjeżdżające pod terminal będzie też miała restauracja na parterze terminalu.

Rękawami do samolotów

Najbardziej przestronna będzie hala przylotów i odlotów – ma mieć powierzchnię 1700 mkw. – to prawie 4 razy więcej niż w obecnie wykorzystywanym terminalu. Nowością na wrocławskim lotnisku będą też rękawy, którymi pasażerowie będą przechodzić bezpośrednio do samolotów. Na początek zamontowane zostaną 2 takie rękawy, ale wraz z rozwojem ruchu pasażerskiego ich liczbę będzie można potroić.

Przed nowym terminalem powstanie ponad tysiąc miejsc parkingowych. Mimo że nowy terminal na wrocławskim lotnisku ma być wybudowany do końca marca 2011 roku, to rzeczywista odprawa pasażerów zacznie się tam pod koniec września. Kilka miesięcy potrwają specjalistyczne odbiory techniczne oraz rozruch urządzeń i systemów stosowanych w tego typu obiektach.

Port Lotniczy im. Mikołaja Kopernika we Wrocławiu położony jest w południowo-zachodniej części Wrocławia, w odległości ok. 10 km od centrum miasta, w pobliżu budowanej Autostradowej Obwodnicy Wrocławia, którą będzie można się dostać na lotnisko między innymi z autostrady A4. Oferuje połączenia lotnicze z 30 portami europejskimi, m.in. z Rzymem Ciampino, Paryżem Beauvais i Oslo Torp. Prognoza ruchu lotniczego na 2010 rok zakłada, że z usług wrocławskiego lotniska skorzysta 1 milion 700 tysięcy pasażerów. W roku 2011 Port Lotniczy Wrocław powiększy się o nowy terminal. Przepustowość wyniesie wtedy ponad 3,5 mln pasażerów rocznie, docelowo będzie można obsłużyć 7 mln osób.

Port Lotniczy im. Mikołaja Kopernika we Wrocławiu położony jest w południowo-zachodniej części Wrocławia, w odległości ok. 10 km od centrum miasta, w pobliżu budowanej Autostradowej Obwodnicy Wrocławia, którą będzie można się dostać na lotnisko między innymi z autostrady A4. Oferuje połączenia lotnicze z 30 portami europejskimi, m.in. z Rzymem Ciampino, Paryżem Beauvais i Oslo Torp. Prognoza ruchu lotniczego na 2010 rok zakłada, że z usług wrocławskiego lotniska skorzysta 1 milion 700 tysięcy pasażerów. W roku 2011 Port Lotniczy Wrocław powiększy się o nowy terminal. Przepustowość wyniesie wtedy ponad 3,5 mln pasażerów rocznie, docelowo będzie można obsłużyć 7 mln osób.

Źródło: wroclaw24.net

 

Miasto tworzy plany zagospodarowania dla zapomnianych dotychczas terenów, przy których teraz budowane są obwodnice. Jako pierwsze, w połowie przyszłego roku, powstaną plany dla terenów zamkniętych obwodnicami, ul. Obornicką i Żmigrodzką.

(Fot. infografika Maciej Dudzik)

Miejscy planiści już dziś deklarują, że chcą, by to miejsce stało się wizytówką i bramą do miasta. Tu spotkają się samochody omijające miasto obwodnicami i ci jadący do i z Poznania drogą S5.

- Miejsce ma wielki potencjał - przyznaje Marek Żabiński, zastępca dyrektora Biura Rozwoju Wrocławia. - Sam węzeł autostradowy Widawa zajmuje tak duży obszar, że w jego wnętrzu może powstać wiele obiektów. Będziemy także popierać budowę reprezentacyjnych biurowców i hoteli w całym pasie pomiędzy autostradami, nie będzie zgody na budownictwo mieszkaniowe - zaznacza.
Miasto, zarówno w pobliżu ul. Żmigrodzkiej, jak i jednej, i drugiej autostrady, dopuszcza budowę wysokościowców przekraczających 55 metrów. Jeśli znajdą się tacy inwestorzy, nie powinno być problemów z pozwoleniem na budowę. Podobnie terenów tych urzędnicy nie zamierzają zamykać przed centrami handlowymi. Widzieliby tam nie tylko same hipermarkety, ale także centra rozrywki czy multipleksy. Takie budynki tworzą tak zwane bramy wjazdowe do miasta. Ich rolą jest m.in. zatrzymanie części podróżnych, którzy nie muszą wjeżdżać do ścisłego centrum, a spędzą wolny czas na rogatkach. Centra ucieszą też okolicznych mieszkańców.

- Jeśli będą się komponowały z istniejącą zabudową, chętnie zobaczymy tu duże sklepy, których u nas brakuje - przyznaje Adam Stankiewicz, przewodniczący rady osiedla Polanowice--Poświętne-Ligota.

Co Europa buduje przy obwodnicy
Reprezentacyjne biurowce znanych firm, stadiony i hale koncertowe. Takie obiekty powstają dziś przy autostradach w Europie.
Zbigniew

Maćków, znany wrocławski architekt, tłumaczy, że jeszcze kilka lat temu zmagała się z prawdziwą plagą centrów logistycznych lokowanych przy głównych drogach. Efekt? Z drogi, zamiast okazałego budynku, kierowcy musieli oglądać obskurne blaszane dachy niskich budynków i wszystkie instalacje. Jednak, jak tłumaczy Maćków, dziś Europa wyleczyła się z tego problemu i Wrocław też powinien iść tą drogą stawiając na eleganckie biurowce.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

poniedziałek, 14 czerwca 2010

Na plac budowy wrocławskiego stadionu przywieziono w środę pierwsze gotowe elementy jego konstrukcji. Od tej pory ma on błyskawicznie piąć się do góry.

9 czerwca 2010, budowa stadionu na Maślicach

9 czerwca 2010, budowa stadionu na Maślicach Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta

Pierwsze 37-tonowe tzw. rygle zębate z Niemiec do Wrocławia przyjechały we wtorek rano. Codziennie będą montowane trzy takie elementy, na których będzie opierać się konstrukcja trybun. Dzięki temu budowa stadionu ma ruszyć z kopyta - - nie trzeba będzie bowiem czekać na to, aż beton wylewany na miejscu zwiąże, co utrudniłoby poruszanie się po placu budowy.

Takich gotowych prefabrykatów do września zostanie zamontowanych około stu. Najcięższe - ważące po 110 ton i mierzące 36 m przyjadą do Wrocławia w sierpniu specjalnym transportem kolejowym. Będą wyładowywane na stacji Gądów dwoma dźwigami, z których każdy będzie miał 240 ton udźwigu. Stamtąd będą transportowane na ciężarówkach na stadion. Przejazd będzie organizowany w nocy, by nie utrudniać ruchu w mieście. W tym czasie trzeba będzie zdemontować część znaków drogowych, by nie zawadzały.
9 czerwca 2010, kierownik kontraktu Jens Stark pokazuje  prefabrykaty montowane na Maślicach

Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta - 9 czerwca 2010, kierownik kontraktu Jens Stark pokazuje prefabrykaty montowane na Maślicach

- Mamy już pozwolenie na przejazd. Czekamy tylko na opinię dotyczącą wytrzymałości jednego z mostów. Eksperci z Uniwersytetu Wrocławskiego, którzy przygotowują ekspertyzę, wstępnie zapewnili mnie, że most wytrzyma - mówi Jens Stark, dyrektor kontraktu z firmy Max Bögl, która buduje wrocławski stadion.

Czasza stadionu ma być gotowa późnym latem, a jesienią rozpoczną się na nim prace wykończeniowe. Zostały już wyłonione trzy firmy - dwie polskie i jedna niemiecka, które będą dostarczały gotowe elementy trybun.

- Było to konieczne, bo jedna firma nie poradziłaby sobie z tempem ich produkcji. Początkowo zakładaliśmy, że takich elementów będzie montowanych dziennie od ośmiu do dziesięciu. Teraz, by Max Bögl zdążył, musi zwiększyć intensywność prac do 25 elementów dziennie - mówi Waldemar Fluger, zastępca dyrektora ds. technicznych w spółce Wrocław 2012, nadzorującej budowę stadionu na Maślicach.

Firmy, które dostarczyły wzorce trybun, przedstawiły też propozycje modelu krzesełek, które będą na wrocławskim stadionie. Decyzja o tym, jaki będą miały kształt i kolor, ma zapaść w najbliższych tygodniach. - Nie jest to sprawa najbardziej priorytetowa z punktu widzenia inwestora, ale chcemy podjąć taką decyzję nieco wcześniej, bo produkcja 40 tys. krzeseł zabierze wykonawcy sporo czasu - mówi Flugel.

Na razie i wykonawca, i inwestor - czyli miasto - zapewniają, że postęp prac na budowie jest zgodny z harmonogramem. To, czy na pewno tak jest, okaże się na początku sierpnia, gdy rozpocznie się montaż konstrukcji stalowej dachu.

- Dotrzymamy terminu końcowego, który wypada na połowę czerwca 2011 roku - zapewnia Jens Stark. - Prace są coraz bardziej intensywne, w ostatnim miesiącu wystawiliśmy miastu faktury na 6 mln euro, co miesiąc będą coraz wyższe.

Kilka tygodni temu Max Bögl zerwał umowę z jednym podwykonawców, który był odpowiedzialny za prace murarskie. Stark zapewnia jednak, że nie wpłynęło to na tempo inwestycji. - Nie byliśmy zadowoleni z jakości prac tej firmy. Przyjęliśmy stamtąd 40 osób do pracy nad budową, w tym jednego inżyniera - informuje Stark.

W tej chwili na budowie stadionu zatrudnione są 532 osoby, w większości Polacy, ale też Niemcy (zajmują się m.in. montażem prefabrykatów) i Ukraińcy. Jesienią na Maślicach ma pracować już ok. tysiąca osób.
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław
wtorek, 01 czerwca 2010

Od wtorku we Wrocławiu działa pięć nowych biletomatów - takich, które pozwalają nie tylko kupić papierowy bilet, ale i doładować tzw. kartę miejską URBANCARD. Pierwsze dwa nowe automaty ustawiono przy rondzie Reagana i przy pl. Powstańców Wielkopolskich, jeden działa w biurze obsługi klienta URBANCARD przy ul. Grabiszyńskiej.

Tak wyglądają nowe biletomaty we Wrocławiu (infografika: maciej dudzik)

- Docelowo, do 1 października tego roku, we Wrocławiu będzie działało już 100 takich urządzeń - zapowiada Mariusz Przybylski, rzecznik prasowy Mennicy Polskiej, firmy odpowiedzialnej za wdrożenie we Wrocławiu karty miejskiej. - Do dziś zamontowaliśmy w sumie 25 automatów. W ciągu najbliższych dni będą sukcesywnie uruchamiane.

Stare urządzenia, które od kilku lat funkcjonowały na wrocławskich przystankach, pożegnamy pod koniec tego roku.

W nowych automatach za bilety płacić można zarówno monetami, jak i banknotami. Wydają one resztę. Nowością jest to, że przyjmują także karty płatnicze.

- Ponad 100 takich urządzeń od roku pracuje bezawaryjnie w Warszawie - zachwala Przybylski.
Obsługa nowych urządzeń nie jest trudna. W odróżnieniu od starych automatów, tu nie ma jednak kilkunastu klawiszy. Żądany bilet wybieramy, wskazując palcem na monitorze (zamontowano tu ekrany dotykowe). Następnie wybieramy formę płatności i akceptujemy zakup.

Do tej pory URBANCARD zamówiło blisko 4000 osób. W kolejce czeka następnych 1000 wniosków. Mariusz Przybylski: - Apelujemy do wrocławian, aby już teraz wyrabiali sobie karty. Pod koniec sierpnia mogą być kolejki.

Obowiązujące teraz papierowe bilety okresowe i na okaziciela przestaną być ważne od września. Wówczas w papierowej formie pozostaną tylko bilety jednorazowe i czasowe. Wszystkie pozostałe będą wymagały posiadania karty miejskiej.

Kartę miejską dostaniemy bezpłatnie, ale najpierw trzeba wypełnić w tej sprawie wniosek.
Możemy to zrobić osobiście m.in. w biurze przy ul. Grabiszyńskiej 9 (przy pl. Legionów, wejście od ul. Piłsudskiego). Wnioski można także złożyć w jednym z prawie 30 innych miejsc. Ich listę znajdziemy na stronie www.urbancard.pl. Na tej stronie można też wypełnić wniosek o kartę online.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

Nowoczesna sala koncertowa, profesjonalne studio nagrań, podziemny parking - tak za dwa lata będzie wyglądał nowy budynek wrocławskiej Akademii Muzycznej. W poniedziałek minister kultury Bogdan Zdrojewski podpisał umowę o przekazaniu uczelni 44 mln zł

Makieta nowego budynku wrocławskiej Akademii Muzycznej

Makieta nowego budynku wrocławskiej Akademii Muzycznej. Fot. Krzysztof Gutkowski / Agencja Gazeta
- Podoba mi się jakość tego projektu, to, że nie będzie zbyt kosztowny w utrzymaniu i tempo jego realizacji, bo ma powstać w zaledwie dwa lata - mówił minister kultury i dziedzictwa narodowego podczas poniedziałkowego spotkania na Akademii.

Na osiem uczelni muzycznych w Polsce wrocławska jest jedyną, która nie ma własnej sali koncertowej z prawdziwego zdarzenia. - Mamy jedną tak niewielką, że podczas prób orkiestry symfonicznej muzycy musieli siadać na krzesłach widowni - opowiada prof. Krystian Kiełb, rektor Akademii Muzycznej. - Dotąd koncerty grywaliśmy najczęściej w kościołach albo wynajmowaliśmy sale Filharmonii, Polskiego Radia czy Aulę Leopoldyńską.
Sala koncertowa z widownią

Projekt: arch. Krzysztof Barysz, wizualizacja: arch. Aurelia Sikiewicz, źródło: www.amuz.wroc.pl

Dwie nowoczesne sale koncertowe, w tym jedna na 300 osób, znajdą się w nowym budynku autorstwa Krzysztofa Barysza z Katowic. Powstanie tam także studio nagrań, kilkadziesiąt sal dydaktycznych, sale do realizacji muzyki filmowej i komputerowej, sale wystawowe, pokoje gościnne oraz podziemny parking. Wraz z wyposażeniem obiekt będzie kosztował 44 mln zł (34 mln ze środków UE, i 10 mln z funduszy ministerstwa).

Stanie przy ul. Zelwerowicza, w miejscu po policyjnych warsztatach samochodowych (przed wojną była tu fabryka Boscha). Będzie piątym, ostatnim elementem w uczelnianej układance: oprócz trzech wiekowych budynków historycznych przy pl. Jana Pawła II (siedziba przedwojennego towarzystwa ubezpieczeniowego) i jednego nowego, który mieści Zakład Muzyki Jazzowej. W sumie stworzą kampus Akademii, na której uczy się prawie 700 studentów. Budowa ostatniego, piątego budynku ruszy po wakacjach, gdy tylko zostanie wyłoniony główny wykonawca.

- Na koncerty , które będziemy tam grali, zapraszamy także wrocławian - mówi rektor. - Co roku organizujemy kilkaset otwartych, bezpłatnych koncertów, o których można przeczytać na naszej stronie internetowej.

W tym roku Dolny Śląsk (nie licząc Wrocławia) otrzyma z unijnej i ministerialnej kasy 120 mln zł, m.in. na rewitalizację kompleksu cysterskiego w Krzeszowie oraz na przebudowę nieczynnej kopalni węgla w Wałbrzychu na centrum kultury.

Natomiast Wrocław z ministerialno-unijnej puli otrzyma do roku 2012 aż 400 mln. Najkosztowniejsza jest budowa Narodowego Forum Muzyki (100 mln) oraz rozbudowa Teatru Muzycznego Capitol (70 mln).

Akademia Sztuk Pięknych dostanie środki na nowy budynek przy ul. Traugutta, PWST - nowy obiekt ze scena teatralną przy Braniborskiej. Szkoły muzyczne I i II stopnia przeniosą się na ul. Piłsudskiego, w pobliże Filharmonii.

- W ten sposób we Wrocławiu powstanie fantastyczny trakt muzyczny, od pl. Jana Pawła II po ul. Piłsudskiego: od Akademii Muzycznej, przez synagogę, Narodowe Forum, Operę, szkoły muzyczne po teatr Capitol - mówił minister Zdrojewski. - Takiej kondensacji obiektów służących muzyce nie ma żadne inne miasto w Europie Środkowo-Wschodniej.


Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

 

Jeżdżą ze średnią prędkością 70 km/h, a dowóz pasażerów z Wrocławia Głównego na Zakrzów zajmuje im zaledwie 26 minut. O czym mowa? O nowych szynobusach. Wczoraj podpisano umowę na dostawę 9 takich pojazdów dla spółki Koleje Dolnośląskie. Jeszcze w tym roku mają wyjechać na tory w naszym regionie.

Wrocław: Marszałek kupuje nowe szynobusy

Szynobusy, które kupuje urząd marszałkowski, w komplecie wyjadą na tory do końca 2011 roku (© Janusz Wójtowicz)

Dołączą do 12 składów, którymi w tej chwili może się pochwalić nasz region. Pojazdy zostaną wyprodukowane w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego Mińsk Mazowiecki.

Koszt zakupu jednego to prawie 7 mln zł. Za 9 szynobusów trzeba było zapłacić 47 mln zł.

Są wśród nich pociągi jedno- i dwuczłonowe. Te pierwsze mają 60 miejsc siedzących, te drugie - 120. Oprócz tego wyposażono je w klimatyzację i wnętrze przystosowane do przewozu niepełnosprawnych.

- Mogą się rozpędzić nawet do 120 kilometrów na godzinę - informuje marszałek województwa dolnośląskiego, Marek Łapiński. - Ale po naszych torach będą jeździć wolniej, ze średnią prędkością 70 kilometrów na godzinę.

Bardzo prawdopodobne, że nowe pociągi zabiorą pasażerów jeszcze w tym roku. - Wszystkie wjadą na tory najpóźniej do końca listopada przyszłego roku - zapewnia marszałek Łapiński.

Na razie będziemy mogli jeździć szynobusem tylko na jednej trasie: Wrocław - Trzebnica. Ale marszałek zaznacza, że podlegli mu urzędnicy przygotowują się do uruchomienia połączenia także do Świdnicy. - To jednak potrwa - zaznacza Łapiński.

To nie koniec wiadomości dla podróżnych. Od wczoraj nie trzeba już stać w długiej kolejce do kas, by kupić bilet. Przy Dworcu Głównym pojawiły się cztery automaty do biletów. Wystarczy wrzucić pieniądze, a maszyny wydrukują bilet. Wydają nawet resztę. Dwa z nich stanęły na peronach dworca, dwa kolejne - przy ul. Piłsudskiego w pobliżu poczty.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

Pierwszy etap budowy stadionu na Euro 2012 niemiecka spółka Max Boegl zakończyła w terminie. Na początku czerwca do Wrocławia dotrą wyprodukowane w Niemczech wielkie elementy konstrukcji obiektu.

Wizualizacja stadionu we Wrocławiu

Wizualizacja stadionu we Wrocławiu na Euro 2012 fot. Jaroslaw J. Manek / Wrocław 2012 (www.2012.wroc.pl)

Niemieccy budowniczowie stadionu plac budowy po Mostostalu przejęli na przełomie lutego i marca tego roku. Według umowy zawartej ze spółką Wrocław 2012 i władzami miasta realizację tzw. kamienia milowego, czyli pierwszego etapu prac budowy, Max Boegl powinien zakończyć pod koniec maja.

W czwartek przedstawiciele spółki poinformowali, że terminu udało się dotrzymać. Michał Janicki, pełnomocnik prezydenta ds. Euro 2012, potwierdza: - Prowadzimy bardzo skrupulatny nadzór nad inwestycją. Pierwszy etap prac Max Bogl zakończył w terminie.

Na budowie stadionu gotowa jest już połowa stropu nad parterem. To największa powierzchnia betonowa tej inwestycji. Jens Stark, dyrektor kontraktu Max Boegl, mówił w czwartek, że od marca firma zużyła 7,2 tys. metrów sześciennych betonu.

Na początku czerwca z niemieckiej fabryki Maxa Boegla do Wrocławia przyjadą tzw. rygle zębate. To ważące ponad 110 ton i długie na 36 metrów elementy konstrukcyjne stadionu. Wcześniej na Maślice przywieziono (w częściach) specjalny dźwig gąsienicowy, który służy do montażu rygli. Będą one mocowane u podstawy płyty boiska, a na ich zakończeniu zamontowana zostanie konstrukcja dachu. Pomiędzy kolejnymi ryglami instalowane będą, także wykonane w niemieckich fabrykach Max Boegl, gotowe fragmenty trybun.

Jens Stark: - Dziś jeszcze być może nie widać postępu prac na budowie stadionu, ale wraz z instalacją kolejnych rygli konstrukcja będzie wznosić się w górę i zacznie nabierać kształtu.

Max Boegl zapowiada, że montaż rygli i trybun zakończy się w listopadzie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław