Tagi
wtorek, 31 sierpnia 2010

Na koronie wrocławskiej areny na Maślicach jest sześć rygli zębatych. Prace prowadzone są w nocy i idą zgodnie z planem.

25 sierpnia 2010, prezentacja montażu rygli na wrocławskim stadionie

Pierwsze cztery rygle - 110-tonowe betonowe elementy stadionu - miały być montowane w środę, ale wykonawca stadionu, firma Max Bögl, przyspieszył prace.

- Nie wytrzymaliśmy. To się działo bardzo szybko, na bocznicy stanął pociąg, ciężarówki przywiozły rygle i po prostu zaczęliśmy budować. Jesteśmy dwa dni do przodu - mówi Jens Stark, dyrektor kontraktu Max Bögl.

25 sierpnia 2010, prezentacja montażu rygli na wrocławskim stadionie

Stadion ma od teraz rosnąć w oczach. Montażem zajmuje się doświadczony zespół fachowców z Niemiec.

Dwa potężne dźwigi podnoszą rygiel, powoli podjeżdżają do trybun i precyzyjnie umieszczają go na słupach. Cała operacja trwa ok. dwóch godzin, a robotnicy pracują w nocy.

Na jednym z łuków na koronie stadionu widać już sześć rygli. Pomiędzy nimi wylane zostaną stopnie trybun, na których zamontowane będą krzesełka.

Kolejne dwa rygle gotowe do montażu są już na stadionie, a cztery czekają na bocznicy kolejowej Przedsiębiorstwa Robót Kolejowych i Inżynieryjnych SA.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

Fot. Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta


Na placu przed Dworcem Głównym robotnicy demontują kostkę brukową i przygotowują teren pod wykop. Parking zajmie część dawnego bunkra przeciwlotniczego. Jego konstrukcja będzie rozebrana, co nie podoba się miłośnikom historii miasta.

Na placu przed Dworcem Głównym zrywana jest teraz kostka. To początek przygotowań do budowy podziemnego parkingu

Na placu przed Dworcem Głównym zrywana jest teraz kostra. To początek przygotowań do budowy podziemnego parkingu. Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta

Po demontażu kostki brukowej z placu przed dworcem robotnicy zaczną robić wykop pod przyszły parking. Będzie głęboki na pięć metrów, zajmie około hektara powierzchni. W części wykop obejmie miejsce, w którym obecnie pod ziemią skryty jest bunkier przeciwlotniczy z czasów wojny. Miał chronić ludność przez bombardowaniami. PKP zapewnia, że na likwidację historycznego schronu ma zgodę wojewódzkiego konserwatora zabytków. Konstrukcja bunkra jest prawdopodobnie na tyle mocna, że jej demontaż opóźni pracę przy parkingowej inwestycji.

- To, jak szybko poradzimy sobie z bunkrem, zależy od tego, jak mocne są jego zbrojenia. Jakiś czas temu rozbieraliśmy pozostałości po schronie na pobliskiej ulicy Suchej, który miał niezwykle trwałą konstrukcję. Jeśli bunkier na placu przed dworcem jest podobny, to rozbiórka potrwa dłużej. Trzeba wykonać więcej wierceń, w które wkładane będą ładunki wybuchowe, i rozbierać schron kawałek po kawałku - mówi Łukasz Kubiak z Budimeksu, firmy, która wygrała kontrakt na remont całego budynku Dworca Głównego we Wrocławiu.

PKP szacuje jednak, że przygotowywanie terenu pod budowę parkingu powinno zakończyć się na przełomie 2010-2011 roku. - Robotnicy kończą ściągać kostkę brukową, która leżała na powierzchni. Potem założą ściany szczelinowe, które zabezpieczą wykop przed zawaleniem. Parking będzie jednokondygnacyjny i znajdzie się tam miejsce dla około 250 samochodów - mówi Michał Wrzosek, rzecznik prasowy PKP.

Bunkier pod Dworcem Głównym obrósł legendami. Część z nich głosiła, że podziemna budowla miała sięgać na kilka kondygnacji w głąb, a korytarzami można było dojść do Grand Hotelu, a nawet na Rynek. Te istniejące naprawdę tunele pod dworcem w dużej części są albo zamknięte, albo zalane. Zagospodarowany był jedynie jeden, w którym działały sklepy.

Architekt i historyk architektury dr inż. Piotr Gerber uważa, że bunkier mógłby funkcjonować jako część historii miasta, a w podziemiach mogłoby powstać muzeum, jakie ma np. Szczecin.


Piotr Gerber, historyk architektury

- Niszczony jest kolejny ślad wojennej historii Wrocławia. Żaden z wrocławskich schronów - ani ten na Legnickiej, ani na Grabiszyńskiej czy Słowiańskiej - nie został wykorzystany w sposób, który by tę historię przypominał i o niej opowiadał. Kiedy zapytałem projektantów, dlaczego likwidują bunkier, odpowiedzieli: "Bo tam pasuje parking". Usuwany jest bardzo ważny obiekt. Dlaczego chronimy dworzec, który oczywiście ma wartość historyczną, a bunkra już nie? Dlaczego ta kolosalna budowla ma ustąpić budowli tak prymitywnej, jaką jest parking? Przecież można było zaplanować go gdzieś w pobliżu, a schron zmienić w muzeum. Zejście do podziemi i obcowanie w takim środowisku z historią to rzecz szalenie autentyczna. A lokalizacja bunkra tylko sprzyja. Na dworcu łatwo o publiczność.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław


Ponad 49 mln zł będzie kosztować budowa zintegrowanego węzła przesiadkowego, który powstanie przy wrocławskim stadionie na piłkarskie mistrzostwa Europy w 2012 r. Umowę z wykonawcą inwestycji podpisano w piątek we Wrocławiu.

Image


Jak powiedział kierownik projektu Sławomir Kanik ze spółki Wrocławskie Inwestycje , dzięki budowie węzła zintegrowana zostanie komunikacja kolejowa i tramwajowa. "Dwukierunkowa lina kolejowa będzie przebiegać na poziomie zero, zaś na poziomie pierwszym poprowadzona zostanie linia tramwajowa, która połączy Leśnicę z centrum miasta" - tłumaczył Kanik.

Image


Węzeł będzie również dostępny dla ruchu kołowego. Powstanie tam parking dla samochodów oraz przystanek dla miejskich autobusów. Zaplanowano również budowę ścieżek rowerowych oraz parkingu dla rowerzystów. Węzeł ma być dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Jak podkreślił kierownik projektu, przepustowość węzła sięgać będzie czterech tysięcy pasażerów na godzinę.

Image


Prace budowlane mają zakończyć się w ciągu 12 miesięcy. Wykona je konsorcjum pod przewodnictwem wrocławskiego Przedsiębiorstwa Robót Kolejowych i Inżynieryjnych. Inwestycja w 50 proc. finansowana jest z funduszy europejskich. Resztę kosztów pokryje Gmina Wrocław oraz PKP Polskie Linie Kolejowe.
Źródło: Gazeta Wrocławska
Wizualizacje: Maćków Pracownia Projektowa
Image
Image
Image

Wizualizacje: Maćków Pracownia Projektowa

antisocial

Posty: 23
Ostatnio zalogowany: 21-05-2009

Skanska ma 4 lata na zbudowanie biurowca w stanie surowym zamkniętym. Obecnie trwają niezbędne procedury budowlane.

- Jesteśmy zobligowani podpisaną umową, by nieruchomość przy ul. Szczytnickiej 9 powstała w ciągu 4 lat – informuje Nicklas Lindberg, prezes Skanska Property Poland. - Zdajemy sobie sprawę z terminów - już teraz prowadzimy intensywne prace dotyczące zagospodarowania tej działki. Obecnie staramy się uzyskać decyzję o warunkach zabudowy, co w dalszej kolejności pozwoli nam ubiegać się o pozwolenie na budowę - dodaje.

Najnowsza inwestycja Skanska Property Poland we Wrocławiu zostanie zlokalizowana przy ul. Szczytnickiej 9. Działka, którą deweloper kupił od Urzędu Miasta Wrocław w czerwcu 2010 roku zajmuje powierzchnię ok. 5,800 mkw.

– Jeszcze nie podjęliśmy decyzji dotyczącej projektu architektonicznego, według którego powstanie inwestycja przy ul. Szczytnickiej 9. Jednocześnie umowa kupna/sprzedaży nie określa jaka nieruchomość ma powstać na tym terenie, – zapewnia Waldemar Olbryk, dyrektor regionu południowej Polski w Skanska Property Poland. Według naszych informacji ma to być biurowiec. Przedstawiciele firmy jednak tego nie potwierdzają. – Prowadzimy natomiast rozmowy z miastem oraz wsłuchujemy się w potrzeby przedstawicieli świata biznesu. Wrocław jest miastem dynamicznie się rozwijającym, a naszym celem jest wspieranie tego rozwoju – dodaje.

Do tej pory Skanska Property Poland wybudowała we Wrocławiu biurowiec Grunwaldzki Center, przy rondzie Reagana, a w kwietniu rozpoczęła prace budowlane przy ul. Strzegomskiej 36, gdzie z uwzględnieniem zasad zrównoważonego budownictwa wzniesiony zostanie kompleks biurowy Green Towers.

Jak wszystkie wzniesione przez Skanska Property Poland budynki, również nieruchomość na nowo nabytym gruncie zostanie zrealizowana z wykorzystaniem energooszczędnych technologii i w zgodzie zasadami ekocertyfikacji GreenBuilding i LEED.

Źródło: tuwroclaw.com

 

15:12, neokumizmohal , Nowe budynki
Link Dodaj komentarz »

Na 139 wrocławskich skrzyżowaniach dla jadących tramwajów zawsze będzie paliło się zielone światło. Magistrat po wakacjach wybierze firmę, która wprowadzi taki system w mieście (zgłosiło się sześć przedsiębiorstw).

Image

Fot. gazeta.pl

- Chcemy, aby system działał już w przyszłym roku - mówi Błażej Trzcinowicz, inżynier odpowiadający w urzędzie miejskim za ten projekt.

Co to oznacza dla pasażerów? To, że tramwaje nie będą już zatrzymywały się na światłach, tak jak to często dzieje się teraz. Dla przykładu: na pl. Strzegomskim te jadące w stronę Dworca Mikołajów najpierw zatrzymują się na przystanku, a chwilę później przed skrzyżowaniem. Powód: muszą przepuścić samochody jadące z Legnickiej w lewo i ze Strzegomskiej w prawo. Przez to wagony muszą stać nawet kilka minut. Inna niekorzystna sytuacja jest na skrzyżowaniu Krakowskiej i Karwińskiej. Tam tramwaje często czekają, aż przejadą samochody i dopiero wtedy podjeżdżają na przystanek w stronę centrum.

Po wprowadzeniu zmian sytuacja będzie wyglądała tak, że samochody przejadą przez skrzyżowanie dopiero wtedy, gdy tramwaj stanie na przystanku. Będzie to możliwe dzięki temu, że tramwaj, dojeżdżając do skrzyżowania wyśle wcześniej informację sygnalizacji świetlnej.

To nie wszystkie zmiany, które mają usprawnić komunikację we Wrocławiu. Miasto zdecydowało także, że zostaną wydzielone kolejne torowiska. Po to, aby tramwaje nie musiały stać w korkach razem z samochodami.

Jest szansa, że jeszcze w tym roku torowiska zostaną wydzielone na części ul. Pułaskiego (od Małachowskiego do Kościuszki), całej ul. Wyszyńskiego, Słowiańskiej (przy Jedności Narodowej), Hubskiej, a także na mostach Uniwersyteckim, Dmowskiego i Osobowickim (w stronę centrum). Jednak docelowo na prawie wszystkie torowiska w mieście (oprócz tych, których wydzielić się nie da, bo jest za wąsko) samochody już nie wjadą. Kiedy? Urzędnicy zapewniają, że w cią-gu kilku najbliższych lat.

Wiadomo jednak, że nie ma szans na to, aby wydzielać osobne jezdnie dla autobusów: czyli stworzyć tzw. buspasy (taki funkcjonuje już na ul. Ruskiej: od pl. Jana Pawła II do Kazimierza Wielkiego).

- Założenie jest takie, że w samym centrum, gdzie ruch jest największy, kursowały przede wszystkim tramwaje - mówi Elwira Nowak, zastępca dyrektora wydziału inżynierii miejskiej w magistracie.

Plany magistratu zakładają, że autobusy mają przede wszystkim kursować poza centrum, gdzie korków właściwie nie ma.

Adrian Furgalski, eksport od spraw infrastruktury, uważa, że plan wrocławskich urzędników jest bardzo dobry. - W Europie Zachodniej zielone światła dla tramwajów czy wydzielone torowiska wprowadzono już dawno. W Polsce robi się to od niedawna, ale na szczęście: robi - mówi Furgalski.

Aby tak się stało we Wrocławiu, nie wystarczy jednak wydzielić torowisk i wprowadzić priorytetów na skrzyżowaniach. - Trzeba mieć jeszcze porządne wagony, żeby nie odstraszały pasażerów - uzupełnia Furgalski.

I takie będą. W przyszłym roku MPK ma dostać 47 nowych wozów.

- Będzie to 31 skód dla Tramwaju Plus, a reszta to tramwaje niskopodłogowe - zdradza Patryk Wild, zastępca prezesa MPK.

Na razie wypalił ostatni pomysł MPK, czyli nocne autobusy, które na większości przystanków zatrzymują się tylko na żądanie.

Pasażerowie nie skarżyli się na nowe rozwiązanie. A MPK zanotowało oszczędności mierzone choćby w zużyciu paliwa. Tylko przez ostatni weekend autobusy spaliły o 132 litry paliwa mniej niż zwykle.

Tu tramwaje będą mieć pierwszeństwo (lista wciąż jest uzupełniana):
Krakowska/Karwińska, Traugutta/pl. Wróblewskiego, pl. Wróblewskiego/pl. Społeczny, Traugutta /Podwale, Kazimierza Wlk./ Widok, Kazimierza Wlk./Krupnicza, Legnicka/pl. Strzegomski, Legnicka/Zachodnia, Legnicka/Małopanewska, Legnicka/Wejherowska, Legnicka/Na Ostatnim Groszu, Lotnicza/Bajana, Lotnicza/Hutnicza, Lotnicza/Metalowców, Kosmonautów/ Kamiennogórska, Grabiszyńska/Hallera, Grabiszyńska/Zaporoska, Grabiszyńska/Piłsudskiego, Grodzka/most Uniwersytecki, Drobnera/Jedności Narodowej, Sienkiewicza/Wyszyńskiego, most Szczytnicki/al. Kochanowskiego, Piastowska/pl. Grunwaldzki, al. Kromera/Toruńska, most Osobowicki/Osobowicka, Żmigrodzka/Kamieńskiego, Trzebnicka/Kleczkowska, Pułaskiego/Worcella, Pułaskiego/Komuny Paryskiej, Pułaskiego/Małachowskiego, Powstańców Śląskich/Wielka, Powstańców Śląskich/Sztabowa, Powstańców Śląskich/Hallera, Powstańców Śląskich/ Krzycka, Ślężna/Armii Krajowej, Hubska/Gliniana, Piłsudskiego/Kołłątaja, Kołłątaja/Podwale.

ŹródłoL Gazeta Wrocławska

 

Wrocław - Obszary wokół Hali Stulecia oraz stadionu budowanego na Euro 2012 mają być w przyszłości, obok strefy wokół Rynku, kolejnymi centrami we Wrocławiu.

O urbanistycznych, komunikacyjnych i społecznych projektach rozwoju stolicy Dolnego Śląska opowiadał dziennikarzom we wtorek prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Jak podkreślił, jednym z największych problemów Wrocławia jest to, że jest on miastem monocentrycznym.

Ma się to zmienić m.in. dzięki inwestycjom komunikacyjnym, które są bądź będą we Wrocławiu realizowane w najbliższych latach. "Najważniejsze jest otwarcie Autostradowej Obwodnicy Wrocławia, która powinna być przejezdna w połowie przyszłego roku, powstający na niej most oraz budowa mostu na Wielką Wyspę" - mówił Dutkiewicz.

We Wrocławiu mają powstać również m.in. dwie nowe linie tramwajowe - jedna na osiedle Kozanów, druga na Gaj. W 2011 r. miasto zamierza ruszyć także z projektem kolejowym. Wrocław chciałby w porozumieniu z gminami w pierwszej kolejności uruchomić połączenie między Długołęką a Siechnicami. "Będziemy chcieli sprząc sieć torów kolejowych i tramwajowych. Są prowadzone prace koncepcyjne nad taborem, który będzie mógł się poruszać zarówno po torach kolejowych, jak i tramwajowych" - tłumaczył prezydent.

Zdaniem Dutkiewicza poprawa rozwiązań komunikacyjnych jest jednym z warunków powstania dwóch kolejnych centrów w stolicy Dolnego Śląska. Pierwszym z nich będzie strefa wokół Hali Stulecia, drugim zaś obszar wokół stadionu budowanego na ME 2012. Poszerzony również będzie obszar centrum wokół Rynku.

Przy Hali Stulecia powstaje Centrum Kongresowe, którego otwarcie zaplanowano na wrzesień. Rewitalizowany będzie tam również Park Szczytnicki i rozbudowywane wrocławskie ZOO, gdzie ma powstać oceanarium. "Strefa przy Hali Stulecia będzie centrum wolnego czas i rekreacji" - mówił Dutkiewicz.

Sukcesywnie poszerzany ma być również obszar dotychczasowego centrum wokół Rynku. Tu docelowo strefa przeznaczona wyłącznie dla pieszych i ruchu rowerowego ma obejmować obszar od Fosy Miejskiej do rzeki Odry. W przyszłym roku ma się rozpocząć remont ul. Kuźniczej, która będzie całkowicie wyłączona z ruchu samochodowego. Kontynuowane są inwestycje przy Dzielnicy Czterech Świątyń. Tu największą inwestycją jest powstające na pl. Wolności Narodowe Forum Muzyki, którego budowa ma się zakończyć w 2013 r. Ten obszar również będzie sukcesywnie zamykany dla samochodów.

Trzecim centrum w stolicy Dolnego Śląska stanie się obszar wokół stadionu budowanego na Euro 2012 na Maślicach. "Tu sytuacja jest dość prosta. Centrum będzie obejmowało stadion i centrum handlowe, które przy nim powstanie, ale również budynki Wrocławskiego Centrum Badań oraz projekt o charakterze użytkowo-wystawienniczym, który powstanie po 2012 r. naprzeciwko stadionu" - mówił Dutkiewicz.

Źródło: PAP

 

Dach Hali Ludowej przy ulicy Wystawowej już nie straszy. Elewacje cieszą oko przechodnia, bo - wyremontowane - są coraz ładniejsze. Wytwórnia Filmów Fabularnych z zabytkowym Pawilonem Czterech Kopuł także dba o swoją powierzchowność.

Wrocław: Wytwórnia Filmów nie chce być gorsza niż Hala Ludowa

Pawilon czterech kopuł znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Hali Stulecia (© Fot. Janusz Wójtowicz)

Robert Gawłowski, dyrektor wrocławskiej "fabryki snów", spotka się dziś z wykonawcą remontu dachu. Przetarg wygrała wrocławska firma Marpol, przedstawiając najtańszą i najlepszą ofertę. Razem ustalą szczegóły dotyczące renowacji dachu.

- Chcemy wypięknieć tak jak Hala - uśmiecha się Robert Gawłowski, dyrektor Wytwórni.
Remont dachu Wytwórni Filmów Fabularnych

ma kosztować ponad 1 mln 400 tys. zł. - Remont będzie prowadzony etapami. Na pierwszy etap mamy ponad 800 tys. zł - tłumaczy Gawłowski.

Pieniądze pochodzą z dotacji celowej ze środków budżetowych ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Dach ma zostać wyremontowany do jesieni 2011 roku. - Minister Bogdan Zdrojewski potwierdził, że zadba o środki na renowację elewacji, wymianę okien, a także część infrastruktury, która będzie konieczna przed Kongresem Kultury przewidzianym na wrzesień 2011 roku - dodaje Robert Gawłowski.

Remonty nie są jedyną działalnością Wytwórni. Tworzy ona Wrocławskie Studia Technologii Wizualnych, szkolące fachowców multimedialnych i produkujące efekty specjalne z wykorzystaniem najnowocześniejszych technologii.

Wytwórnia ogłosiła przetarg na pełnienie funkcji dyrektora programowego w projekcie. - Oferty może złożyć każdy zainteresowany, zgodnie z procedurą zamówień publicznych - tłumaczy Gawłowski.

Wytwórnia podpisała umowę z firmą Zbig Vision, należącą do Zbigniewa Rybczyńskiego, laureata Oscara za film animowany "Tango". - Wytwórnia związała się w ubiegłym roku umową ze Zbig Vision. Dotyczy ona współpracy w przygotowaniu koncepcji, firma i pan Rybczyński świetnie się z niej wywiązują - dodaje Robert Gawłowski, ucinając spekulacje o przekonaniu, że Zbigniew Rybczyński na pewno będzie dyrektorem.

W dużej hali zdjęciowej mieści się dziś centrum Wrocławskich Studiów Technologii Wizualnych.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

Kontrakt na budowę 29 km dwujezdniowej trasy, która ominie Bojanowo i Rawicz, podpisali wczoraj wykonawcy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Niestety, jest mała szansa, że drogą pojedziemy przed Euro 2012.

Prawie miliard złotych na budowę S5 do Wrocławia

Wartość inwestycji to ok. 950 mln zł. Kontrakt obejmuje budowę 29 km drogi S5 z czterema węzłami, a także nowy odcinek drogi krajowej nr 36 po północnej stronie Rawicza. Podróż z Poznania do Wrocławia skróci się z pewnością o kwadrans. - Ale przede wszystkim odetchną mieszkańcy Bojanowa i Rawicza. Dziennie przejeżdża tamtędy 14 tys. pojazdów, z tego 4 tys. to tiry - mówi szef GDDKIA w Poznaniu Marek Napierała.

Roboty rozpoczną się w sierpniu. Wykonawcą będzie konsorcjum firm: Alpine Bau, PBG S.A., Aprivia i Hydrobudowa Polska. Zgodnie z podpisaną wczoraj umową, będą miały łącznie 26 miesięcy na wybudowanie obu dróg. To oznacza, że kierowcy zaczną z nich korzystać dopiero jesienią 2012 r. Ale jak zastrzegają drogowcy, jest niewielka szansa, że oddanie do użytku drogi S5 uda się przyspieszyć. - Uzgodniliśmy z wykonawcami, że w maju przyszłego roku ocenimy postęp robót i naradzimy się, czy jest możliwość przyspieszenia. Tak, żeby na Euro2012 droga S5 była przejezdna - mówi Napierała.

A co z innymi odcinkami S5 w Wielkopolsce? Trasa z Poznania do Gniezna jest już w budowie. Wiosną rozpoczną się też prace na odcinku o długości 18 km od Gniezna do Mielna (granica województwa). Według dyrektora Napierały, w tym samym czasie może ruszyć budowa najdłuższego odcinka - 80 km z Poznania do Bojanowa. - We wrześniu powinniśmy otrzymać decyzję środowiskową i z nią w ręku od razu ogłaszamy przetarg. W kwietniu lub maju może się zacząć budowa - zapowiada dyrektor Napierała.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

Aż 12 parkingów powstanie we Wrocławiu, tuż przy pętlach tramwajowych lub węzłach przesiadkowych.

Infografika: Maciej Dudzik

W ciągu pięciu lat we Wrocławiu ma powstać sieć parkingów na peryferiach miasta, zwana park &ride. Wszystkie mają być zlokalizowane tuż przy dużych przystankach lub węzłach przesiadkowych, żeby łatwo było dostać się do tramwajów. - Dzięki temu kierowcy będą mieli możliwość zostawienia tam samochodów i przesiadki do komunikacji miejskiej - tłumaczy Rafał Dutkiewicz, prezydent miasta.


Urzędnicy chcą, by w przyszłym roku powstały takie miejsca postojowe koło stadionu na Maślicach - jeden przy ul. Królewieckiej, a drugi przy Lotniczej. - Tuż obok Królewieckiej powstanie przystanek Tramwaju Plus, a przy Lotniczej węzeł przesiadkowy - wyjaśnia Zbigniew Komar, pełnomocnik prezydenta Wrocławia do spraw transportu szynowego.

Reszta parkingów znajdzie się w rejonie ulicy Bardzkiej i Świeradowskiej, pętli na Oporowie, przy skrzyżowaniu Klecińskiej i Grabiszyńskiej, przy pętli w Leśnicy, obok Centrum Handlowego Marino przy Żmigrodzkiej, obok pl. Kromera, przy Stadionie Olimpijskim i na Księżu Małym. - A w przyszłości chcemy też wybudować miejsca postojowe przy pętli na Klecinie, a także na Nowym Dworze - dodaje Komar. To drugie miejsce to pieśń przyszłości, bo najpierw trzeba położyć tam tory tramwajowe.
Pomysł budowy takich parkingów chwali Adrian Furgalski, ekspert od spraw infrastruktury. - Na Zachodzie Europy system park&ride działa już od wielu lat i przynosi efekty - mówi Furgalski. - Kierowcy faktycznie zostawiają samochody na parkingu i wybierają podróż do centrum tramwajem.
Oczywiście, dzieje się to wtedy, gdy tramwaje mają wydzielone torowiska oraz zieloną falę. Magistrat zapewnia, że obie te rzeczy zostaną niebawem wprowadzone we Wrocławiu.

Takie parkingi działają już w Warszawie. Jest ich 7, a wczoraj rozpisano przetargi na budowę dwóch kolejnych. - Trwa też budowa wielkiego, czteropoziomowego parkingu park & ride Krakowska, który pomieści aż 428 samochodów i 110 miejsc dla rowerów - mówi Adrian Furgalski. Docelowo warszawski system ma mieć 27-30 obiektów. Z opłat w autobusach i tramwajach zwolnieni są ci, którzy okażą bilet okresowy.

Jeśli komunikacja miejska będzie konkurencyjna dla samochodów, to we Wrocławiu może uda się powtórzyć sukces choćby Amsterdamu. Tam za postój płaci się 6 euro, ale w zamian każdy dostaje całodniowe bilety komunikacji miejskiej.

Inaczej jest w Pradze. Parking kosztuje niewiele - 10 koron, czyli ok. 1,5 zł. Ale kierowcy sami kupują bilety na metro, którego stacje są zlokalizowane obok parkingów.

We Wrocławiu metra nie ma, ale Zbigniew Komar chce do systemu włączyć kolej. - Dlatego też zamierzamy wybudować kolejnych 6 parkingów w okolicy dworców - zapowiada.
Na te inwestycje wytypowano stacje na Psim Polu, Sołtysowicach, Nowym Dworze, Żernikach, Praczach i w Leśnicy. - Ale budowa parkingów w tych miejscach zależy od tego, czy kolej zwiększy częstotliwość kursowania pociągów. Inaczej to nie ma sensu - wyjaśnia Komar.

Adrian Furgalski, ekspert do spraw infrastruktury, spotkał się niedawno z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem. Rozmawiali m.in. o możliwości wprowadzenia opłat za wjazd do centrum Wrocławia. Obaj panowie zgodzili się, że w przyszłości samochodów we Wrocławiu może być tyle, że wzorem miast zachodnich (np. Mediolanu czy Londynu) za wjazd do centrum trzeba będzie zapłacić. To jest nieodwracalne zjawisko w miastach, które się rozwijają. Oczywiście, opłat nie będzie w najbliższej przyszłości. Dziś trudno stwierdzić, kiedy do tego dojdzie, ale nie ma mowy, żeby stało się tak np. w ciągu najbliższych pięciu lat. Warto też dodać, że w rozmowie nie chodziło o wjazd na samo Stare Miasto (bo ono ma być w ogóle wyłączone z ruchu w ciągu najbliższych kilku lat), tylko o jego najbliższe okolice.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

- Jesteśmy już na półmetku rozbudowy Wrocławskiej Oczyszczalni Ścieków na Janówku - chwalą się w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji. Na budowie, rozpoczętej wiosną 2009 r., właśnie zakończono prace przy betonowaniu.

Wrocław: Budowa oczyszczalni ścieków na Janówku na półmetku

Rozbudowa oczyszczalni ma się zakończyć w listopadzie 2011 r. (© Fot. Tomasz Hołod)

W stanie surowym są już gotowe wszystkie nowe obiekty. - Osadniki, w których nieczystości będą poddawane oczyszczeniu biologicznemu, zostaną uruchomione w listopadzie - mówi Krzysztof Kołodziejczyk, kierownik oczyszczalni. - Wtedy rozpocznie się modernizacja starych osadników. Powstały także cztery silosy.

- Teraz musimy je wyposażyć - mówi Konrad Antkowiak, rzecznik MPWiK. Mają zbliżoną wysokość do wieży ciśnień przy ul. Na Grobli (ok. 40 metrów). Tam nieczystości będą poddawane różnym procesom. M.in. po to, by zneutralizować ich odór. Osad z silosów trafi do suszarni. Ten budynek jest właśnie stawiany. Część osuszonych odpadów zostanie spalona w piecu, a wytworzona energia zaspokoi potrzeby oczyszczalni.

Teraz na budowie pracuje prawie pół tysiąca osób, zatrudnionych przez Budimex - głównego wykonawcę inwestycji.

Po zakończeniu prac na Janówek trafią wszystkie nieczystości (ok. 140 tys. m sześciennych na dobę) z Wrocławia, w tym ze Złotnik i Strachocina. Teraz spływa tutaj ok. 60 proc. wrocławskich ścieków. Reszta trafia (od 100 lat) na Osobowice (1000 ha), gdzie nieczystości wylewane są na pola irygacyjne.

Dzięki rozbudowie (kosztem 336 mln zł) oczyszczalni na Janówku, do kanalizacji będą mogły zostać podłączone wszystkie wrocławskie mieszkania. Zgodnie z wymogami Unii Europejskiej musi to nastąpić do 2015 roku. Według planu, instalacja na Janówku będzie gotowa w listopadzie 2011 r. Dotychczasowa oczyszczalnia była budowana dokładnie... 25 lat - do 2001 roku). Urzędnicy zastanawiają się już, jak zagospodarować pola irygacyjne na Osobowicach. Można tam np. utworzyć park przyrodniczy, bo żyją tam rzadkie gatunki ptaków - np. bocian czarny czy czapla purpurowa.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

 
1 , 2