Tagi
czwartek, 30 grudnia 2010

Najprawdopodobniej jeszcze w tym roku wydana zostanie decyzja środowiskowa w sprawie budowy mostu Wschodniego. - To kwestia tygodni. Jest szansa, że uda się jeszcze przed świętami - powiedział nam Bogdan Łukaszewicz, dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.

Most Wschodni połączy al. Armii Krajowej z ul. Mickiewicza (© wizualizacja biprogeo projekt)

Już wiadomo, że dokument będzie bardzo obszerny. Wszystko dlatego, że zawiera blisko 50 wniosków (i odpowiedzi na nie), które wysłali przeciwnicy budowy mostu, głównie ze Stowarzyszenia Park Szczytnicki. Przypomnijmy, że jego członkowie nie zgadzają się na taki przebieg mostu, jaki wymyślili urzędnicy. Ich zdaniem trasa zaszkodzi parkowi Szczytnickiemu.

Decyzja środowiskowa miała być gotowa już dawno. Ale urzędnicy musieli odpowiedzieć na wszystkie nadesłane wnioski, przez co ich praca znacznie się wydłużyła.

Marek Szempliński, rzecznik prasowy Wrocławskich Inwestycji, dodaje, że Akcja Park Szczytnicki zrzesza kilkadziesiąt osób. - A my dostaliśmy listę z poparciem budowy mostu od ok. dwóch tysięcy mieszkańców tzw. Wielkiej Wyspy - przekonuje Szempliński.

Most Wschodni stanie się częścią obwodnicy śródmiejskiej. Rozpocznie się na wiadukcie na al. Armii Krajowej i dotrze na ul. Mickiewicza. Budowa ma ruszyć w 2013 roku. Ustalono, że inwestycja zostanie zrealizowana w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Jednak kierowcy nie będą płacili za przejazd przeprawą. Najprawdopodobniej most zostanie wybudowany za pieniądze prywatnej firmy, a urząd przez ustaloną liczbę lat będzie płacił przedsiębiorstwu określoną kwotę. Szacuje się, że inwestycja pochłonie około 400 milionów złotych. W magistracie nie boją się o brak chętnych. Wszystko dlatego, że do urzędu już zgłosiła się francuska firma Bouygues Group. To przedsiębiorstwo, które wybudowało tunel pod kanałem La Manche i siedzibę Parlamentu Europejskiego w Strasburgu.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

 

środa, 22 grudnia 2010

Pasaż Grunwaldzki zostanie rozbudowany. Deweloper Echo Investment, którego właścicielem jest kielecki milioner Michał Sołowow, właśnie kończy prace projektowe.

http://img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/e0/03/4d0a590279d4f_o.jpg

- Wszystkie szczegóły poznamy w poniedziałek - ucina Wojciech Gepner, rzecznik prasowy Echo Investment.

Jak na razie, wiadomo tylko, że nowy budynek powstanie tam, gdzie dawniej działało targowisko. A więc między ulicami Reja i Curie-Skłodowskiej.
W środku mają być nowe powierzchnie handlowe (najprawdopodobniej zajmą je sklepy z odzieżą), ale także biura, których teraz w Pasażu nie ma.

Czy to dobry pomysł?
- Uważam, że świetny - mówi Leszek Michniak, prezes Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości. - Dzięki temu wzmocni się rola prawobrzeżnego Wrocławia. Jak na razie, to nie ma tu tylu powierzchni biurowych, ile być powinno.

Michniak dodaje, że Pasaż Grunwaldzki jest też świetnie skomunikowany z resztą miasta. Obok jest rondo Reagana (węzeł przesiadkowy MPK), a w samym budynku utworzono aż 1400 miejsc parkingowych.

Budowa ma ruszyć wiosną przyszłego roku. Otwarcie nastąpi w drugiej połowie 2012 r. Pasaż, po zakończeniu prac, stanie się dwa razy większy od Galerii Dominikańskiej. Jednak nadal największym centrum handlowym w mieście będzie Magnolia Park. Przypomnijmy, że gigant z ul. Legnickiej również planuje wiosną wystartować z budową.

Źródłó: Gazeta Wrocławska

Wizualizacja: wizualizacja inwestora

 

 

To już pewne: przed świętami nie pojedziemy pierwszym, kilkukilometrowym odcinkiem autostradowej obwodnicy Wrocławia od Magnic do autostrady A4.


(Infografika: Maciej Dudzik)

Chociaż jeszcze 21 grudnia rano, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad we Wrocławiu zapewniała, że przedświąteczny termin jest możliwy, wątpliwości rozwiał Dolnośląski Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu. Jego szefowa, Barbara Skultecka, wykluczyła, by pozwolenie na użytkowanie pierwszego fragmentu drogi udało się wydać jeszcze przed świętami.

Tymczasem po południu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozesłała komunikat, w którym rozpoczęto tłumaczenie trudnej sytuacji. Jest w nim mowa o grubej warstwie lodu zalegającej na wybudowanej drodze (około 20 cm!) oraz wahaniach temperatury, które utrudniają nie tylko prace, ale także odśnieżanie kilkukilometrowego odcinka obwodnicy. Dopiero w kolejnych zdaniach poinformowano kierowców, że urzędnicy GDDKiA wciąż czekają na uzyskanie pozwolenia na użytkowanie od nadzoru budowlanego.

Sprawdziliśmy w samym nadzorze, jak daleko posunięte są prace przy kontrolach, które umożliwią wydanie pozwolenia. - W poniedziałek otrzymaliśmy wniosek o wydanie pozwolenia na użytkowanie. Już dziś wysłaliśmy naszych pracowników na teren budowy - wyjaśnia Barbara Skultecka.

- Wniosek dotyczy kilku obiektów inżynierskich na pierwszym fragmencie obwodnicy, nie są to jeszcze kompletne dokumenty potrzebne do wydania decyzji i dopuszczenia ruchu samochodów na obwodnicy - dodaje.

Dlatego nadzór budowlany wciąż czeka na kolejne potrzebne dokumenty i zastrzega, że choćby pracował na pełnych obrotach, niemożliwe jest otwarcie drogi przed świętami, co wciąż sugerował wczoraj oddział GDDKiA we Wrocławiu.

Kierowcom pozostaje czekać na przejazd choćby fragmentem wymarzonej obwodnicy.

Oświadczenie GDDKiA:
"Chcieliśmy otworzyć dla kierowców odcinek od Magnic do A4 jak najszybciej, dlatego liczyliśmy, że uda się to zrobić jeszcze przed Świętami. Niemniej jednak jest to trudne, gdyż na tym fragmencie AOW zalega gruba warstwa lodu, osiągająca miejscami ok. 20 cm grubości. Jezdnie były odśnieżane przez Wykonawcę, jednak marznący śnieg, przy braku regularnego ruchu
kołowego (niezbędnego do utrzymywania jezdni w przejezdności) powodował utrwalanie się pokrywy lodu. Nagłe wahania temperatury powodowały, że śnieg, który się topił ponownie zamarzał i tworzył bryły lodu.

Aby uporać się z warstwą lodu na jezdni Wykonawca stosuje nagrzewnice - wielkie maszyny ogrzewające nawierzchnię. Dodatkowo GDDKiA wysyła do pomocy swój sprzęt odśnieżający oraz solarki, które posypią jezdnię chlorkiem wapnia. Mimo, że jest to środek, który w niskich temperaturach działa znacznie bardziej skutecznie niż sól, to nie możemy mieć pewności, czy zdoła rozpuścić tak grubą warstwę lodu. Jednak, im wyższa będzie temperatura, tym działanie chlorku wapnia będzie skuteczniejsze.

Ponadto czekamy na uzyskanie pozwolenia na użytkowanie. Dopiero ta decyzja daje prawo otwarcia drogi do ruchu. Jednak trzeba pamiętać, że priorytetem jest dla nas bezpieczeństwo kierowców, dlatego na jezdni i poboczach nie może zalegać warstwa lodu.

Warunkiem otwarcia dalszej części odcinka AOW - od A4 do ul. Granicznej było przede wszystkim zakończenie prac na tym odcinku obwodnicy, które ze względu na ostre warunki zimowe nie mogły być prowadzone. W tej chwili trwają ograniczone prace przy montażu ekranów akustycznych, jednak prace np. przy układaniu brakującego odcinka nawierzchni w rejonie ul. Granicznej, którą otrzymaliśmy od miasta z kilkumiesięcznym opóźnieniem, nie są możliwe w tych warunkach zimowych. Prace na tym odcinku AOW zostaną wznowione natychmiast, gdy tylko warunki pogodowe na to pozwolą.

O dacie otwarcia AOW od Magnic do A4 niezwłocznie poinformujemy".

Źródło: Gazeta Wrocławska



Tramwaj Plus ma mieć priorytet na ulicach miasta. Na niektórych światłach będzie jednak czekał.

Wrocław: Tramwaj Plus będzie szybki, ale nie wszędzie

Przez skrzyżowanie ul. Dokerskiej i Pilczyckiej, Tramwaj Plus pojedzie z Kozanowa na Gaj (© Fot. Wizualizacja inwestora)

Wydzielone torowiska, nowoczesny tabor (dwukierunkowe wozy Skody z drzwiami po obu stronach oraz dwiema kabinami), elektroniczna informacja pasażerska on-line na przystankach i w pojazdach, duża częstotliwość kursowania. To główne założenia projektu Tramwaj Plus. Do tego przystanki na wysepkach, zlokalizowane za skrzyżowaniami. I wreszcie najistotniejsze: priorytet na wszystkich skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną, czyli bez postojów na czerwonym świetle.

Okazuje się jednak, że części z pomysłów nie uda się wdrożyć na całej trasie dwóch powstających linii szybkich tramwajów, którymi pojedziemy ze Stadionu Olimpijskiego na Pilczyce i z Gaju na piłkarski stadion i Kozanów.

Jak szybki tramwaj wyminie zwykłą linię, jeśli ta dojedzie wcześniej do skrzyżowania? Ma w tym pomóc inteligentny system sterowania sygnalizacją. Jego wdrażanie ma się zakończyć do końca przyszłego roku.

- Szybki tramwaj zawsze będzie miał pierwszeństwo, a jeśli przed nim na skrzyżowanie wjedzie zwykła linia, oba pojazdy będą uprzywilejowane - przekonuje Zbigniew Komar, wiceszef departamentu infrastruktury i gospodarki w magistracie.

Problem pojawia się, gdy przystanek znajduje się przed skrzyżowaniem. Nawet gdy motorniczy, po wysadzeniu pasażerów, da sygnał do wjazdu na skrzyżowanie, poczeka, aż z krzyżówki zjadą inne pojazdy.

Tramwaje Plus nie będą objęte priorytetem na głównych skrzyżowaniach. - Na pl. Jana Pawła II, skrzyżowaniu ul. Świdnickiej z Piłsudskiego i pl. Dominikańskim pierwszy będzie jechał tramwaj, który wcześniej zgłosi wjazd - wymienia Zbigniew Komar.

Inne zasady zapanują na rondzie Reagana. Perony opuści autobus lub tramwaj, który pierwszy zabierze pasażerów.

Nie uda się wydzielić torowisk na mostach: Szczytnickim i Grunwaldzkim. Auta, które utkną na nich w korku, zablokują także szybki tramwaj. Urzędnicy głowią się też, jak rozwiązać problem wspólnych torów z jezdnią między pl. Orląt Lwowskich a pl. Jana Pawła II. Jedna z koncepcji zakłada, że inteligentna sygnalizacja będzie dawkować liczbę aut, gdy na tym odcinku pojawi się tramwaj. Jeśli pomysł się nie sprawdzi, torowisko zostanie wydzielone poprzez wymalowanie pasów.

Na części przystanków zabraknie też elektronicznej informacji o odjazdach tramwajów (podobna działa już na rondzie Reagana). Zdaniem urzędników, jej montaż na końcowych przystankach o małym znaczeniu (m.in. ul. Bardzka i Legnicka) nie ma sensu.

Z kolei przystanków na ul. Piłsudskiego i Legnickiej nie uda się przenieść za skrzyżowanie. Wyjątkiem będzie peron na pl. Jana Pawła II.

- Pomysł Tramwaju Plus był dobry, ale przy w trakcie jego realizacji popełniono zbyt wiele błędów - kwituje Przemysław Filar, prezes Towarzystwa Upiększania Miasta.

W 2011 roku we Wrocławiu pojawi się 31 szybkich tramwajów wyprodukowanych przez czeską Skodę. Miasto zapłaci za nie 260 mln zł. Na trasy mają wyruszyć dokładnie za rok.

260 mln zł to koszt 31 nowoczesnych, dwustronnych wozów marki Skoda, które będą kursować na 2 trasach

110 mln zł zapłaci miasto za inteligentny system sterowania komunikacją miejską na skrzyżowaniach


Tu w 2011 roku drogowcy wkroczą na torowiska:
Podwale od pl. Orląt Lwowskich do pl. Jana Pawła II; al. Różyckiego od mostu Szczytnickiego do pętli Stadion Olimpijski; ul. Piłsudskiego od Świdnickiej do pl. Legionów; Legnicka od Na Ostatnim Groszu do pl. Jana Pawła II; ul. Borowska - tu powstanie węzeł przesiadkowy; Piłsudskiego od pl. Legionów do Świdnickiej; al. Armii Krajowej od Tarnogajskiej do Bardzkiej, Tarnogajska od Klimasa do pętli Tarnogaj; Ślężna od Pabianickiej do Kamiennej; Śrubowa od Strzegomskiej do Robotniczej; pętla Sępolno; ul. Pomorska od Wąskiej do pl. Staszica; Hubska od Pięknej do Glinianej; pl. Społeczny od pl. Wróblewskiego do estakady.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

 

Działka przy pl. Wróblewskiego, między Traugutta, Pułaskiego a Hauke – Bossaka (chodzi o to klepisko na wysokości przystanku tramwajowego, na którym obecnie kwitnie handel) ma 8,7 tys. mkw. Pójdzie pod młotek w pierwszym kwartale przyszłego roku. To pierwszy fragment wymyślonego przez miejskich planistów pl. Społecznego


Na terenie przy pl. Wróblewskiego mogą się znaleźć punkty usługowe, handel (ale nie wielkopowierzchniowy) czy mieszkania. Wprawdzie adres jest Wróblewskiego, ale to część wymyślonego przez miejskich planistów nowego pl. Społecznego.
Ten teren ma się całkowicie zmienić (możecie to zobaczyć na ilustracji). Miejsce estakad zajmie kilkanaście nowych budynków w tym – vis-a-vis wylotu z mostu Grunwaldzkiego, na przedłużeniu Osi Grunwaldzkiej – galeria handlowa.

Po przebudowie powstanie tutaj tunel wzdłuż rzek (zamiast, jakby to logika wskazywała pod nimi), którym przejedziemy od mostów: Pokoju i Grunwaldzkiego (wjazdy będą po południowej stronie Odry, co oznacza, że najpierw kierowcy przejadą most, a dopiero potem wjadą do tunelu) aż do skrzyżowania ulic Pułaskiego i Kościuszki. 

Ci, którzy przez plac Społeczny będą chcieli dotrzeć do centrum, dojadą tam przez rondo, które powstanie tuż za mostem Grunwaldzkim, obok urzędu wojewódzkiego. A z niego nową, poszerzoną trasą wzdłuż parku Słowackiego aż do Podwala. To nie nowy pomysł, a odtworzenie przedwojennej trasy cesarskiej.

Źródło: tuwroclaw.com

 

 

To już prawie pewne. Od czwartkowego poranka pojedziemy całą szerokością ulicy Strzegomskiej.

Wrocław: Strzegomska otwarta od czwartku

(© Fot. Janusz Wójtowicz)

21 grudnia od rana robotnicy z firmy Skanska prowadzili ostatnie prace konieczne do oddania ulicy. Największy problem mieli z oznakowaniem poziomym, które trzeba naklejać na nawierzchnię drogi przy dodatnich temperaturach. Używano wielkich nagrzewnic, by wytworzyć odpowiednie warunki. Wczoraj rano widać było, że prace posuwają się naprzód. Kierowcy mogli zobaczyć nowe linie na jezdni, zaczynające się od ronda rotmistrza Pileckiego.

Pracowano także przy montażu sygnalizacji świetlnej. Ostatnie roboty przed otwarciem drogi zostaną przeprowadzone w nocy ze środy na czwartek.

- Będą polegały na zmianie oprogramowania w sygnalizatorach świetlnych - wyjaśnia Marek Szempliński ze spółki Wrocławskiej Inwestycje nadzorującej przebudowę ulicy. - Chodzi o to, by dostosować je do zmian w organizacji ruchu, które wprowadzimy w porze nocnej - dodaje.

Przypomnijmy, że będziemy jeździli dwoma pasami ulicy Strzegomskiej w każdym z kierunków. Częściowo można będzie korzystać z docelowej warstwy nawierzchni. Jednak w niektórych miejscach wciąż do dyspozycji mamy mieć roboczą nawierzchnię, na której trzeba będzie uważać, m.in. na wystające studzienki kanalizacyjne. Będziemy musieli się do tego przyzwyczaić ze względu na ostrą zimę, którą mamy za oknem.

Wcześniej drogowcy zakładali, że przy temperaturach nieznacznie przekraczających zero uda się dokończyć układanie nawierzchni na całej drodze. Jednak grudzień okazał się zbyt mroźny.

Co dalej z tymczasowymi odcinkami? Marek Szempliński z Wrocławskich Inwestycji tłumaczy, że wykonawca ułoży je sprawnie i możliwie bezboleśnie dla kierowców tak szybko, jak pozwolą na to warunki. Ostatnią warstwę asfaltu zobaczymy tam prawdopodobnie w marcu, gdy przez dwa-trzy dni będziemy mieli słońce i temperaturę w okolicach plus 5 stopni.

Przypomnijmy, że początkowo droga miała być oddana po remoncie we wrześniu tego roku.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

 

Na wiosnę przyszłego roku rusza rozbudowa centrum handlowego Magnolia Park przy ul. Legnickiej.

Infografika: Maciej Dudzik

Galeria zwiększy swoją powierzchnię o 12,5 tys. mkw. (czyli o 20 proc.). Właściciel, NFI Octava, już podpisał umowy z dwoma głównymi najemcami, którzy będą mieli stoiska w rozbudowanej części. To sklep z odzieżą H&M i z materiałami budowlanymi Castorama.

Prace mają zakończyć się po roku, czyli wiosną 2012 r. Ale to nie koniec pomysłów NFI Octava. Wiadomo też, że inwestor planuje zabudować cały teren otaczający Magnolię, gdzie teraz jest parking. Mają tam powstać biurowce, hotel, a także osiedle mieszkaniowe.

- To ciekawy pomysł - komentuje Przemysł Filar, prezes Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia. Filar zauważa, że w tej części miasta trzeba łączyć wiele funkcji w jednym miejscu. Dzięki temu okolica ma być atrakcyjniejsza dla wrocławian.

Jednak zabudowa całego terenu obok galerii zakończy się nie prędzej niż w 2015 roku. Dlatego też nieznany jest np. operator hotelu, choć wiadomo, że inwestor chce, aby miał on standard czterogwiazdkowy. Czy tego typu obiekt, tuż przy centrum handlowym, ma szansę powodzenia?

- Dlaczego nie? Na świecie takie rozwiązania są stosowane. Widziałem też osiedla tuż przy centrach handlowych - mówi Zbigniew Maćków, wrocławski architekt.

Wśród budynków będzie również wielopoziomowy parking na blisko 4 tysiące samochodów (obecnie wokół Magnolii może stanąć niecałe 3 tysiące aut).

W okolicy Magnolii, największej wrocławskiej galerii, mają powstać dwie kolejne. To Idylla Wrocławska przy ul. Horbaczewskiego i galeria Śląsk przy stadionie piłkarskim na Pilczycach.

Klubowy obiekt ma już zapewnione finansowanie. Wielkością będzie zbliżony do Magnolii. Inwestycja już się rozpoczęła: wykonano roboty ziemne. Budynek ma być otwarty jesienią 2012 roku.

Inaczej przedstawia się sytuacja z Idyllą. Tam termin rozpoczęcia robót przekładano już kilka razy. Co prawda, inwestor wybudował np. kładkę nad ul. Na Ostatnim Groszu (po niej mają chodzić klienci Idylli) i rondo przy, ale nie wiadomo jeszcze, kiedy ruszy budowa samego obiektu. Niewykluczone, że również w przyszłym roku.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

Będzie miał 7 kondygnacji nad ziemią i jedną pod nią i 1340 mkw. powierzchni do wynajęcia. Nowy biurowiec przy ul. Legnickiej, w okolicach Magnolii, już się buduje. Ma zostać otwarty w grudniu przyszłego roku.


Biurowiec klasy A przeznaczony jest pod wynajem, ale jeszcze bez konkretnego najemcy.
Stanie w pobliżu jedynej kamienicy w pobliżu torów po południowej stronie ul. Legnickiej, która przetrwała wojnę.


Oprócz zewnętrznego parkingu na 49 samochodów nowy biurowiec firmy OMEX - Stepnowski Sławomir będzie miał garaż z siedmioma stanowiskami.

Termin oddania do użytkowania to grudzień 2011. Powierzchnia: 1620 mkw, z czego tej użytkowej do wynajęcia 1340 mkw. Projektantem budynku jest firma TETERA Projektowanie Przemysłowe.

Źródło: tuwroclaw.com

Wizualizacje inwestora


Miała być drugim - po Sky Tower - co do wysokości budynkiem we Wrocławiu. Po kryzysie została jednak dwukrotnie obniżona. W poniedziałek pokazano, jak teraz będzie wyglądać.
Zdjęcie:  (Wizualizacja inwestora)

Budynek ma powstać przy ul. Sikorskiego, zaledwie kilkaset metrów od wrocławskiego Rynku. Będzie miał 61 m wysokości (o 30 m mniej niż wieża bazyliki św. Elżbiety) i 18 kondygnacji nadziemnych, z czego 15 mieszkalnych.

Parking powstanie pod ziemią, na parterze i pierwszym piętrze. Na parterze, od strony planowanej nadodrzańskiej promenady, planowane są lokale usługowe. Ostatnia kondygnacja będzie techniczna. W planach jest wybudowanie 243 mieszkań i 254 miejsc parkingowych.
Zdjęcie:  (Wizualizacja inwestora)

W porównaniu z pierwotnym projektem zrezygnowano z owalnego przekroju budynku na rzecz projektu na planie czworoboku z wewnętrznym dziedzińcem. Bryła budynku będzie ukształtowana kaskadowo, dzięki czemu Odra Tower zyska ponad 1,2 tys. m kw. zielonych tarasów. - Nowy projekt stawia na prostotę i elegancję oraz eksponowanie funkcji mieszkaniowej budynku - wyjaśniała Anna Newerla, z pracowni architektonicznej Walas, która zaprojektowała nowy wieżowiec Odra Tower.

W budynku najwięcej będzie mieszkań dwupokojowych o podwyższonym standardzie. Cztery ostatnie piętra zajmą apartamenty o bardzo wysokim standardzie. Największy z nich ma mieć 114 m kw. Mieszkania będą kosztowały od 6,7 tys. do 16,4 tys. zł za m kw.

Jak wyjaśniają przedstawiciele inwestora - legnickiej spółki Gant Development - ich oferta jest skierowana przede wszystkim dla ludzi na początku drogi życiowej (np. młodej kadry menedżerskiej): singli, rodzin bez dzieci albo najwyżej z jednym,

Według pierwotnego projektu Odra Tower miała mierzyć 137 m wysokości. W marcu Gant Development przejął projekt i zapowiedział zmniejszenie wieżowca do 55 metrów.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław
Wizualizacje inwestora

W ciągu najbliższych 7 lat kierowcy mogą nie poznać przeobrażonej autostrady A4. Na drodze wkrótce wiele się zmieni, bo obszerne plany odnośnie przebudowy i poszerzenia drogi ma Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Już za kilka tygodni do ruchu zostanie oddany pierwszy fragment obwodnicy Wrocławia. Całą drogą z Magnic do Długołęki będzie można przejechać w wakacje przyszłego roku. Dopiero wtedy wjedziemy do miasta na węźle autostradowym w okolicach Nowej Wsi Wrocławskiej. Przez ten czas urzędnicy będą się przyglądać, jak bardzo wydolny jest nowy odcinek drogi i w jaki sposób dostosować go do natężenia ruchu na zachodzie miasta.

Już w lipcu 2011 roku zaczniemy płacić za przejazd odcinkiem Wrocław - Katowice. Ministerstwo Infrastruktury wciąż zastanawia się nad wysokością stawek, ale nieoficjalnie mówi się, że mogą oscylować w granicach 20 groszy za kilometr. Za całość - od punktu poboru opłat w Bielanach Wrocławskich do węzła Sośnica - zapłacimy więc około 30 zł.

Za trzy lata do autostrady A4 wreszcie dojedziemy nową drogą od granicy w Olszynie. - Do końca roku zostanie wydana decyzja w sprawie przebudowy drogi A18 z Olszyny do węzła Golnice. Przetarg na wykonanie ma być ogłoszony wiosną, a nową drogą pojedziemy w 2013 roku - potwierdza Anna Jakubowska z oddziału GDDKiA w Zielonej Górze.

Do tego czasu wzdłuż drogi powstaną też miejsca obsługi podróżnych. Tzw. MOP-y staną po obu stronach A18, na wysokości: Rościc, Wymiarek i Świętoszowa oraz po jednym w Jagłowicach oraz Trzebielu.

Jest też gorsza informacja - dla kierowców ciężarówek. Od początku 2012 roku zaczną płacić za przejazd odcinkiem A4 ze Zgorzelca do Krzyżowej.

Być może jeszcze w tym samym roku, a najpóźniej w 2013, ruszy przebudowa fragmentu autostrady między Wrocławiem a Krzyżową. - Trwają prace nad koncepcją rozbudowy tego odcinka. Droga miałaby być poszerzona na tym fragmencie do trzech pasów i pasa awaryjnego. Kierowcy pojadą przebudowaną trasą najwcześniej w 2015 roku - wyjaśnia Robert Radoń, dyrektor wrocławskiego oddziału GDDKiA. Tu również powstaną systemy łączności alarmowej i miejsca obsługi podróżnych.

Po zakończeniu tej inwestycji, a więc być może już od 2016 roku, kierowcy aut osobowych zaczną płacić za przejazd odcinkiem ze Zgorzelca do zjazdu na Wrocław w Bielanach.

Wtedy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zajmie się planem rozbudowy trasy A4 między Wrocławiem a Katowicami. - Przebudowa tego odcinka będzie skomplikowaną operacją, ale natężenie ruchu na tej trasie prędzej czy później zmusi nas do jej poszerzenia. Realizację tego przedsięwzięcia poprzedza właśnie przeprowadzany pomiar ruchu - tłumaczy Robert Radoń.

Jego wyniki będą znane na początku 2011 roku. Mają pomóc w planowaniu inwestycji na głównych drogach Dolnego Śląska, dostosowaniu dróg do liczby pojazdów i weryfikować poprzednie badania.
Już w 2014 roku ma być też gotowa tzw. wschodnia obwodnica Wrocławia. Zjeżdżając z autostrady A4, ominiemy miasto przez Łany i w Długołęce dostaniemy się na drogę do Warszawy.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 29