Tagi
wtorek, 31 sierpnia 2010

Skanska ma 4 lata na zbudowanie biurowca w stanie surowym zamkniętym. Obecnie trwają niezbędne procedury budowlane.

- Jesteśmy zobligowani podpisaną umową, by nieruchomość przy ul. Szczytnickiej 9 powstała w ciągu 4 lat – informuje Nicklas Lindberg, prezes Skanska Property Poland. - Zdajemy sobie sprawę z terminów - już teraz prowadzimy intensywne prace dotyczące zagospodarowania tej działki. Obecnie staramy się uzyskać decyzję o warunkach zabudowy, co w dalszej kolejności pozwoli nam ubiegać się o pozwolenie na budowę - dodaje.

Najnowsza inwestycja Skanska Property Poland we Wrocławiu zostanie zlokalizowana przy ul. Szczytnickiej 9. Działka, którą deweloper kupił od Urzędu Miasta Wrocław w czerwcu 2010 roku zajmuje powierzchnię ok. 5,800 mkw.

– Jeszcze nie podjęliśmy decyzji dotyczącej projektu architektonicznego, według którego powstanie inwestycja przy ul. Szczytnickiej 9. Jednocześnie umowa kupna/sprzedaży nie określa jaka nieruchomość ma powstać na tym terenie, – zapewnia Waldemar Olbryk, dyrektor regionu południowej Polski w Skanska Property Poland. Według naszych informacji ma to być biurowiec. Przedstawiciele firmy jednak tego nie potwierdzają. – Prowadzimy natomiast rozmowy z miastem oraz wsłuchujemy się w potrzeby przedstawicieli świata biznesu. Wrocław jest miastem dynamicznie się rozwijającym, a naszym celem jest wspieranie tego rozwoju – dodaje.

Do tej pory Skanska Property Poland wybudowała we Wrocławiu biurowiec Grunwaldzki Center, przy rondzie Reagana, a w kwietniu rozpoczęła prace budowlane przy ul. Strzegomskiej 36, gdzie z uwzględnieniem zasad zrównoważonego budownictwa wzniesiony zostanie kompleks biurowy Green Towers.

Jak wszystkie wzniesione przez Skanska Property Poland budynki, również nieruchomość na nowo nabytym gruncie zostanie zrealizowana z wykorzystaniem energooszczędnych technologii i w zgodzie zasadami ekocertyfikacji GreenBuilding i LEED.

Źródło: tuwroclaw.com

 

15:12, neokumizmohal , Nowe budynki
Link Dodaj komentarz »

Na 139 wrocławskich skrzyżowaniach dla jadących tramwajów zawsze będzie paliło się zielone światło. Magistrat po wakacjach wybierze firmę, która wprowadzi taki system w mieście (zgłosiło się sześć przedsiębiorstw).

Image

Fot. gazeta.pl

- Chcemy, aby system działał już w przyszłym roku - mówi Błażej Trzcinowicz, inżynier odpowiadający w urzędzie miejskim za ten projekt.

Co to oznacza dla pasażerów? To, że tramwaje nie będą już zatrzymywały się na światłach, tak jak to często dzieje się teraz. Dla przykładu: na pl. Strzegomskim te jadące w stronę Dworca Mikołajów najpierw zatrzymują się na przystanku, a chwilę później przed skrzyżowaniem. Powód: muszą przepuścić samochody jadące z Legnickiej w lewo i ze Strzegomskiej w prawo. Przez to wagony muszą stać nawet kilka minut. Inna niekorzystna sytuacja jest na skrzyżowaniu Krakowskiej i Karwińskiej. Tam tramwaje często czekają, aż przejadą samochody i dopiero wtedy podjeżdżają na przystanek w stronę centrum.

Po wprowadzeniu zmian sytuacja będzie wyglądała tak, że samochody przejadą przez skrzyżowanie dopiero wtedy, gdy tramwaj stanie na przystanku. Będzie to możliwe dzięki temu, że tramwaj, dojeżdżając do skrzyżowania wyśle wcześniej informację sygnalizacji świetlnej.

To nie wszystkie zmiany, które mają usprawnić komunikację we Wrocławiu. Miasto zdecydowało także, że zostaną wydzielone kolejne torowiska. Po to, aby tramwaje nie musiały stać w korkach razem z samochodami.

Jest szansa, że jeszcze w tym roku torowiska zostaną wydzielone na części ul. Pułaskiego (od Małachowskiego do Kościuszki), całej ul. Wyszyńskiego, Słowiańskiej (przy Jedności Narodowej), Hubskiej, a także na mostach Uniwersyteckim, Dmowskiego i Osobowickim (w stronę centrum). Jednak docelowo na prawie wszystkie torowiska w mieście (oprócz tych, których wydzielić się nie da, bo jest za wąsko) samochody już nie wjadą. Kiedy? Urzędnicy zapewniają, że w cią-gu kilku najbliższych lat.

Wiadomo jednak, że nie ma szans na to, aby wydzielać osobne jezdnie dla autobusów: czyli stworzyć tzw. buspasy (taki funkcjonuje już na ul. Ruskiej: od pl. Jana Pawła II do Kazimierza Wielkiego).

- Założenie jest takie, że w samym centrum, gdzie ruch jest największy, kursowały przede wszystkim tramwaje - mówi Elwira Nowak, zastępca dyrektora wydziału inżynierii miejskiej w magistracie.

Plany magistratu zakładają, że autobusy mają przede wszystkim kursować poza centrum, gdzie korków właściwie nie ma.

Adrian Furgalski, eksport od spraw infrastruktury, uważa, że plan wrocławskich urzędników jest bardzo dobry. - W Europie Zachodniej zielone światła dla tramwajów czy wydzielone torowiska wprowadzono już dawno. W Polsce robi się to od niedawna, ale na szczęście: robi - mówi Furgalski.

Aby tak się stało we Wrocławiu, nie wystarczy jednak wydzielić torowisk i wprowadzić priorytetów na skrzyżowaniach. - Trzeba mieć jeszcze porządne wagony, żeby nie odstraszały pasażerów - uzupełnia Furgalski.

I takie będą. W przyszłym roku MPK ma dostać 47 nowych wozów.

- Będzie to 31 skód dla Tramwaju Plus, a reszta to tramwaje niskopodłogowe - zdradza Patryk Wild, zastępca prezesa MPK.

Na razie wypalił ostatni pomysł MPK, czyli nocne autobusy, które na większości przystanków zatrzymują się tylko na żądanie.

Pasażerowie nie skarżyli się na nowe rozwiązanie. A MPK zanotowało oszczędności mierzone choćby w zużyciu paliwa. Tylko przez ostatni weekend autobusy spaliły o 132 litry paliwa mniej niż zwykle.

Tu tramwaje będą mieć pierwszeństwo (lista wciąż jest uzupełniana):
Krakowska/Karwińska, Traugutta/pl. Wróblewskiego, pl. Wróblewskiego/pl. Społeczny, Traugutta /Podwale, Kazimierza Wlk./ Widok, Kazimierza Wlk./Krupnicza, Legnicka/pl. Strzegomski, Legnicka/Zachodnia, Legnicka/Małopanewska, Legnicka/Wejherowska, Legnicka/Na Ostatnim Groszu, Lotnicza/Bajana, Lotnicza/Hutnicza, Lotnicza/Metalowców, Kosmonautów/ Kamiennogórska, Grabiszyńska/Hallera, Grabiszyńska/Zaporoska, Grabiszyńska/Piłsudskiego, Grodzka/most Uniwersytecki, Drobnera/Jedności Narodowej, Sienkiewicza/Wyszyńskiego, most Szczytnicki/al. Kochanowskiego, Piastowska/pl. Grunwaldzki, al. Kromera/Toruńska, most Osobowicki/Osobowicka, Żmigrodzka/Kamieńskiego, Trzebnicka/Kleczkowska, Pułaskiego/Worcella, Pułaskiego/Komuny Paryskiej, Pułaskiego/Małachowskiego, Powstańców Śląskich/Wielka, Powstańców Śląskich/Sztabowa, Powstańców Śląskich/Hallera, Powstańców Śląskich/ Krzycka, Ślężna/Armii Krajowej, Hubska/Gliniana, Piłsudskiego/Kołłątaja, Kołłątaja/Podwale.

ŹródłoL Gazeta Wrocławska

 

Wrocław - Obszary wokół Hali Stulecia oraz stadionu budowanego na Euro 2012 mają być w przyszłości, obok strefy wokół Rynku, kolejnymi centrami we Wrocławiu.

O urbanistycznych, komunikacyjnych i społecznych projektach rozwoju stolicy Dolnego Śląska opowiadał dziennikarzom we wtorek prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Jak podkreślił, jednym z największych problemów Wrocławia jest to, że jest on miastem monocentrycznym.

Ma się to zmienić m.in. dzięki inwestycjom komunikacyjnym, które są bądź będą we Wrocławiu realizowane w najbliższych latach. "Najważniejsze jest otwarcie Autostradowej Obwodnicy Wrocławia, która powinna być przejezdna w połowie przyszłego roku, powstający na niej most oraz budowa mostu na Wielką Wyspę" - mówił Dutkiewicz.

We Wrocławiu mają powstać również m.in. dwie nowe linie tramwajowe - jedna na osiedle Kozanów, druga na Gaj. W 2011 r. miasto zamierza ruszyć także z projektem kolejowym. Wrocław chciałby w porozumieniu z gminami w pierwszej kolejności uruchomić połączenie między Długołęką a Siechnicami. "Będziemy chcieli sprząc sieć torów kolejowych i tramwajowych. Są prowadzone prace koncepcyjne nad taborem, który będzie mógł się poruszać zarówno po torach kolejowych, jak i tramwajowych" - tłumaczył prezydent.

Zdaniem Dutkiewicza poprawa rozwiązań komunikacyjnych jest jednym z warunków powstania dwóch kolejnych centrów w stolicy Dolnego Śląska. Pierwszym z nich będzie strefa wokół Hali Stulecia, drugim zaś obszar wokół stadionu budowanego na ME 2012. Poszerzony również będzie obszar centrum wokół Rynku.

Przy Hali Stulecia powstaje Centrum Kongresowe, którego otwarcie zaplanowano na wrzesień. Rewitalizowany będzie tam również Park Szczytnicki i rozbudowywane wrocławskie ZOO, gdzie ma powstać oceanarium. "Strefa przy Hali Stulecia będzie centrum wolnego czas i rekreacji" - mówił Dutkiewicz.

Sukcesywnie poszerzany ma być również obszar dotychczasowego centrum wokół Rynku. Tu docelowo strefa przeznaczona wyłącznie dla pieszych i ruchu rowerowego ma obejmować obszar od Fosy Miejskiej do rzeki Odry. W przyszłym roku ma się rozpocząć remont ul. Kuźniczej, która będzie całkowicie wyłączona z ruchu samochodowego. Kontynuowane są inwestycje przy Dzielnicy Czterech Świątyń. Tu największą inwestycją jest powstające na pl. Wolności Narodowe Forum Muzyki, którego budowa ma się zakończyć w 2013 r. Ten obszar również będzie sukcesywnie zamykany dla samochodów.

Trzecim centrum w stolicy Dolnego Śląska stanie się obszar wokół stadionu budowanego na Euro 2012 na Maślicach. "Tu sytuacja jest dość prosta. Centrum będzie obejmowało stadion i centrum handlowe, które przy nim powstanie, ale również budynki Wrocławskiego Centrum Badań oraz projekt o charakterze użytkowo-wystawienniczym, który powstanie po 2012 r. naprzeciwko stadionu" - mówił Dutkiewicz.

Źródło: PAP

 

Dach Hali Ludowej przy ulicy Wystawowej już nie straszy. Elewacje cieszą oko przechodnia, bo - wyremontowane - są coraz ładniejsze. Wytwórnia Filmów Fabularnych z zabytkowym Pawilonem Czterech Kopuł także dba o swoją powierzchowność.

Wrocław: Wytwórnia Filmów nie chce być gorsza niż Hala Ludowa

Pawilon czterech kopuł znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Hali Stulecia (© Fot. Janusz Wójtowicz)

Robert Gawłowski, dyrektor wrocławskiej "fabryki snów", spotka się dziś z wykonawcą remontu dachu. Przetarg wygrała wrocławska firma Marpol, przedstawiając najtańszą i najlepszą ofertę. Razem ustalą szczegóły dotyczące renowacji dachu.

- Chcemy wypięknieć tak jak Hala - uśmiecha się Robert Gawłowski, dyrektor Wytwórni.
Remont dachu Wytwórni Filmów Fabularnych

ma kosztować ponad 1 mln 400 tys. zł. - Remont będzie prowadzony etapami. Na pierwszy etap mamy ponad 800 tys. zł - tłumaczy Gawłowski.

Pieniądze pochodzą z dotacji celowej ze środków budżetowych ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Dach ma zostać wyremontowany do jesieni 2011 roku. - Minister Bogdan Zdrojewski potwierdził, że zadba o środki na renowację elewacji, wymianę okien, a także część infrastruktury, która będzie konieczna przed Kongresem Kultury przewidzianym na wrzesień 2011 roku - dodaje Robert Gawłowski.

Remonty nie są jedyną działalnością Wytwórni. Tworzy ona Wrocławskie Studia Technologii Wizualnych, szkolące fachowców multimedialnych i produkujące efekty specjalne z wykorzystaniem najnowocześniejszych technologii.

Wytwórnia ogłosiła przetarg na pełnienie funkcji dyrektora programowego w projekcie. - Oferty może złożyć każdy zainteresowany, zgodnie z procedurą zamówień publicznych - tłumaczy Gawłowski.

Wytwórnia podpisała umowę z firmą Zbig Vision, należącą do Zbigniewa Rybczyńskiego, laureata Oscara za film animowany "Tango". - Wytwórnia związała się w ubiegłym roku umową ze Zbig Vision. Dotyczy ona współpracy w przygotowaniu koncepcji, firma i pan Rybczyński świetnie się z niej wywiązują - dodaje Robert Gawłowski, ucinając spekulacje o przekonaniu, że Zbigniew Rybczyński na pewno będzie dyrektorem.

W dużej hali zdjęciowej mieści się dziś centrum Wrocławskich Studiów Technologii Wizualnych.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

Kontrakt na budowę 29 km dwujezdniowej trasy, która ominie Bojanowo i Rawicz, podpisali wczoraj wykonawcy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Niestety, jest mała szansa, że drogą pojedziemy przed Euro 2012.

Prawie miliard złotych na budowę S5 do Wrocławia

Wartość inwestycji to ok. 950 mln zł. Kontrakt obejmuje budowę 29 km drogi S5 z czterema węzłami, a także nowy odcinek drogi krajowej nr 36 po północnej stronie Rawicza. Podróż z Poznania do Wrocławia skróci się z pewnością o kwadrans. - Ale przede wszystkim odetchną mieszkańcy Bojanowa i Rawicza. Dziennie przejeżdża tamtędy 14 tys. pojazdów, z tego 4 tys. to tiry - mówi szef GDDKIA w Poznaniu Marek Napierała.

Roboty rozpoczną się w sierpniu. Wykonawcą będzie konsorcjum firm: Alpine Bau, PBG S.A., Aprivia i Hydrobudowa Polska. Zgodnie z podpisaną wczoraj umową, będą miały łącznie 26 miesięcy na wybudowanie obu dróg. To oznacza, że kierowcy zaczną z nich korzystać dopiero jesienią 2012 r. Ale jak zastrzegają drogowcy, jest niewielka szansa, że oddanie do użytku drogi S5 uda się przyspieszyć. - Uzgodniliśmy z wykonawcami, że w maju przyszłego roku ocenimy postęp robót i naradzimy się, czy jest możliwość przyspieszenia. Tak, żeby na Euro2012 droga S5 była przejezdna - mówi Napierała.

A co z innymi odcinkami S5 w Wielkopolsce? Trasa z Poznania do Gniezna jest już w budowie. Wiosną rozpoczną się też prace na odcinku o długości 18 km od Gniezna do Mielna (granica województwa). Według dyrektora Napierały, w tym samym czasie może ruszyć budowa najdłuższego odcinka - 80 km z Poznania do Bojanowa. - We wrześniu powinniśmy otrzymać decyzję środowiskową i z nią w ręku od razu ogłaszamy przetarg. W kwietniu lub maju może się zacząć budowa - zapowiada dyrektor Napierała.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

Aż 12 parkingów powstanie we Wrocławiu, tuż przy pętlach tramwajowych lub węzłach przesiadkowych.

Infografika: Maciej Dudzik

W ciągu pięciu lat we Wrocławiu ma powstać sieć parkingów na peryferiach miasta, zwana park &ride. Wszystkie mają być zlokalizowane tuż przy dużych przystankach lub węzłach przesiadkowych, żeby łatwo było dostać się do tramwajów. - Dzięki temu kierowcy będą mieli możliwość zostawienia tam samochodów i przesiadki do komunikacji miejskiej - tłumaczy Rafał Dutkiewicz, prezydent miasta.


Urzędnicy chcą, by w przyszłym roku powstały takie miejsca postojowe koło stadionu na Maślicach - jeden przy ul. Królewieckiej, a drugi przy Lotniczej. - Tuż obok Królewieckiej powstanie przystanek Tramwaju Plus, a przy Lotniczej węzeł przesiadkowy - wyjaśnia Zbigniew Komar, pełnomocnik prezydenta Wrocławia do spraw transportu szynowego.

Reszta parkingów znajdzie się w rejonie ulicy Bardzkiej i Świeradowskiej, pętli na Oporowie, przy skrzyżowaniu Klecińskiej i Grabiszyńskiej, przy pętli w Leśnicy, obok Centrum Handlowego Marino przy Żmigrodzkiej, obok pl. Kromera, przy Stadionie Olimpijskim i na Księżu Małym. - A w przyszłości chcemy też wybudować miejsca postojowe przy pętli na Klecinie, a także na Nowym Dworze - dodaje Komar. To drugie miejsce to pieśń przyszłości, bo najpierw trzeba położyć tam tory tramwajowe.
Pomysł budowy takich parkingów chwali Adrian Furgalski, ekspert od spraw infrastruktury. - Na Zachodzie Europy system park&ride działa już od wielu lat i przynosi efekty - mówi Furgalski. - Kierowcy faktycznie zostawiają samochody na parkingu i wybierają podróż do centrum tramwajem.
Oczywiście, dzieje się to wtedy, gdy tramwaje mają wydzielone torowiska oraz zieloną falę. Magistrat zapewnia, że obie te rzeczy zostaną niebawem wprowadzone we Wrocławiu.

Takie parkingi działają już w Warszawie. Jest ich 7, a wczoraj rozpisano przetargi na budowę dwóch kolejnych. - Trwa też budowa wielkiego, czteropoziomowego parkingu park & ride Krakowska, który pomieści aż 428 samochodów i 110 miejsc dla rowerów - mówi Adrian Furgalski. Docelowo warszawski system ma mieć 27-30 obiektów. Z opłat w autobusach i tramwajach zwolnieni są ci, którzy okażą bilet okresowy.

Jeśli komunikacja miejska będzie konkurencyjna dla samochodów, to we Wrocławiu może uda się powtórzyć sukces choćby Amsterdamu. Tam za postój płaci się 6 euro, ale w zamian każdy dostaje całodniowe bilety komunikacji miejskiej.

Inaczej jest w Pradze. Parking kosztuje niewiele - 10 koron, czyli ok. 1,5 zł. Ale kierowcy sami kupują bilety na metro, którego stacje są zlokalizowane obok parkingów.

We Wrocławiu metra nie ma, ale Zbigniew Komar chce do systemu włączyć kolej. - Dlatego też zamierzamy wybudować kolejnych 6 parkingów w okolicy dworców - zapowiada.
Na te inwestycje wytypowano stacje na Psim Polu, Sołtysowicach, Nowym Dworze, Żernikach, Praczach i w Leśnicy. - Ale budowa parkingów w tych miejscach zależy od tego, czy kolej zwiększy częstotliwość kursowania pociągów. Inaczej to nie ma sensu - wyjaśnia Komar.

Adrian Furgalski, ekspert do spraw infrastruktury, spotkał się niedawno z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem. Rozmawiali m.in. o możliwości wprowadzenia opłat za wjazd do centrum Wrocławia. Obaj panowie zgodzili się, że w przyszłości samochodów we Wrocławiu może być tyle, że wzorem miast zachodnich (np. Mediolanu czy Londynu) za wjazd do centrum trzeba będzie zapłacić. To jest nieodwracalne zjawisko w miastach, które się rozwijają. Oczywiście, opłat nie będzie w najbliższej przyszłości. Dziś trudno stwierdzić, kiedy do tego dojdzie, ale nie ma mowy, żeby stało się tak np. w ciągu najbliższych pięciu lat. Warto też dodać, że w rozmowie nie chodziło o wjazd na samo Stare Miasto (bo ono ma być w ogóle wyłączone z ruchu w ciągu najbliższych kilku lat), tylko o jego najbliższe okolice.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

- Jesteśmy już na półmetku rozbudowy Wrocławskiej Oczyszczalni Ścieków na Janówku - chwalą się w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji. Na budowie, rozpoczętej wiosną 2009 r., właśnie zakończono prace przy betonowaniu.

Wrocław: Budowa oczyszczalni ścieków na Janówku na półmetku

Rozbudowa oczyszczalni ma się zakończyć w listopadzie 2011 r. (© Fot. Tomasz Hołod)

W stanie surowym są już gotowe wszystkie nowe obiekty. - Osadniki, w których nieczystości będą poddawane oczyszczeniu biologicznemu, zostaną uruchomione w listopadzie - mówi Krzysztof Kołodziejczyk, kierownik oczyszczalni. - Wtedy rozpocznie się modernizacja starych osadników. Powstały także cztery silosy.

- Teraz musimy je wyposażyć - mówi Konrad Antkowiak, rzecznik MPWiK. Mają zbliżoną wysokość do wieży ciśnień przy ul. Na Grobli (ok. 40 metrów). Tam nieczystości będą poddawane różnym procesom. M.in. po to, by zneutralizować ich odór. Osad z silosów trafi do suszarni. Ten budynek jest właśnie stawiany. Część osuszonych odpadów zostanie spalona w piecu, a wytworzona energia zaspokoi potrzeby oczyszczalni.

Teraz na budowie pracuje prawie pół tysiąca osób, zatrudnionych przez Budimex - głównego wykonawcę inwestycji.

Po zakończeniu prac na Janówek trafią wszystkie nieczystości (ok. 140 tys. m sześciennych na dobę) z Wrocławia, w tym ze Złotnik i Strachocina. Teraz spływa tutaj ok. 60 proc. wrocławskich ścieków. Reszta trafia (od 100 lat) na Osobowice (1000 ha), gdzie nieczystości wylewane są na pola irygacyjne.

Dzięki rozbudowie (kosztem 336 mln zł) oczyszczalni na Janówku, do kanalizacji będą mogły zostać podłączone wszystkie wrocławskie mieszkania. Zgodnie z wymogami Unii Europejskiej musi to nastąpić do 2015 roku. Według planu, instalacja na Janówku będzie gotowa w listopadzie 2011 r. Dotychczasowa oczyszczalnia była budowana dokładnie... 25 lat - do 2001 roku). Urzędnicy zastanawiają się już, jak zagospodarować pola irygacyjne na Osobowicach. Można tam np. utworzyć park przyrodniczy, bo żyją tam rzadkie gatunki ptaków - np. bocian czarny czy czapla purpurowa.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

Ruszyła już budowa konstrukcji nośnej mostu nad Odrą, który powstaje w ramach wschodniej obwodnicy Wrocławia, na odcinku od Łan do Siechnic. Konstrukcja nośna to dla kierowców najważniejszy element mostu, bo nim będą jeździli. Oczywiście, beton zostanie pokryty asfaltem.

Taki przebieg będzie miała wschodnia obwodnica Wrocławia. Koniec prac w 2014 roku

Przebieg Wschodniej Obwodnicy Wrocławia Infografika: Maciej Dudzik

 

Roboty idą pełną parą. - Nasi ludzie uwijają się jak w ukropie - zapewnia Jacek Pysz z firmy Skanska, która wykonuje prace.

Pysz zapowiada, że są w stanie budować 10 metrów konstrukcji na tydzień. Oznacza to, że mostem teoretycznie będziemy mogli przejść w lutym przyszłego roku. Wtedy będzie gotowy w stanie surowym. Samochody jeszcze nie wjadą na przeprawę, bo do tego potrzebne jest położenie asfaltu, a także wyposażenie mostu w barierki i oznakowania.

Na budowie pracuje blisko 200 osób. Muszą się spieszyć, bo Skanska obiecała, że trasa będzie gotowa przed Euro 2012. A to o o pół roku szybciej niż ustalono w kontrakcie. Oprócz przeprawy budowana jest także estakada nad terenami zalewowymi. Chodzi o polder Blizanowice. Będzie długa, bo w sumie ma rozciągać się aż na 612 metrów. To długość zbliżona do tej, jaką będzie miał most Rędziński, który powstaje w ramach autostradowej obwodnicy Wrocławia (bez estakad dojazdowych).

W sumie między Siechnicami a Łanami pojawią się dwa mosty i estakada. Przeprawa nad Odrą w pobliżu Łanów będzie miała 532 m długości, a drugi most (nad rzeką Oławą obok Siechnic) 102 m. Mosty i estakada to najważniejsze fragmenty trasy, która połączy Siechnice z Łanami. To pierwszy etap budowy wschodniej obwodnicy Wrocławia, która w ciągu kilku lat ma prowadzić z Bielan Wrocławskich przez Łany do Długołęki. Jej pomysłodawcą jest obecny wicemarszałek województwa Grzegorz Roman, stąd nazwa potoczna: via Romana.

Gdy powstanie most nad Odrą, to wreszcie kierowcy nie będą skazani na przejazd przez most Grunwaldzki. Bo to najbliższy most, którym teraz można przeprawić się od wschodu.

Na kolejne etapy wschodniej obwodnicy Wrocławia musimy jeszcze trochę poczekać. Na wiosnę przyszłego roku mają ruszyć prace na odcinku pomiędzy Siechnicami a Żernikami Wrocławskimi. Budowa potrwa kilkanaście miesięcy i dlatego jest spora szansa, że trasą również pojedziemy przed Euro 2012. Gdy piłkarze będą walczyli o sportowe trofea, będzie trwała budowa dwóch ostatnich fragmentów trasy.

Z Kamieńca Wrocławskiego droga będzie prowadzić do Długołęki. Tam wschodnia obwodnica Wrocławia połączy się poprzez drogę krajową nr 8 z autostradową obwodnicą. Roboty budowlane mają potrwać dwa lata. Tyle samo zajmą prace na odcinku od Żernik Wrocławskich do Bielan. - Ostatecznie zdecydowaliśmy wybudować ten fragment - mówi Grzegorz Roman.

Trasa najprawdopodobniej przejdzie obok wsi Wysoka i dojdzie do węzła bielańskiego, obok centrum handlowego Auchan.

W 2014 Wrocław będzie miał gotowe dwie obwodnice, bo w 2011 roku kierowcy pojadą już całą autostradową obwodnicą Wrocławia: z gminy Kobierzyce do Długołęki.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

Energetyczny ring wokół Wrocławia widać już nie tylko na mapach, ale także w terenie. W podwrocławskich gminach Długołęka i Czernica stanęło kilkadziesiąt słupów, na których zostanie zamontowana 20-kilometrowa linia wysokiego napięcia (400 kV).

Budują energetyczną obwodnicę Wrocławia

Fot. © Paweł Relikowski

Dobrze widać je zarówno z drogi Wrocław - Jelcz-Laskowice przed miejscowością Łany, jak i w Mirkowie, z trasy Wrocław - Warszawa. Całe 47 kilometrów sieci ma być gotowe w październiku przyszłego roku.

Tak zwany ring energetyczny można porównać do obwodnicy drogowej. Z tym, że tu przewodami popłynie prąd. Wszystko po to, by odkorkować miasto i spowodować, że energia będzie bez problemów docierać do każdego osiedla. Dziś południowe rejony Wrocławia mają spory problem, bo są zasilane jedną przestarzałą linią energetyczną, biegnącą od Świebodzic do wrocławskiej Kleciny.

Infografika: Maciej Dudzik

A właśnie na południe od stolicy Dolnego Śląska zlokalizowano wielkie fabryki oraz centra handlowe. Dlatego eksperci nie wykluczali, że w razie dużej awarii może na wiele godzin zabraknąć prądu np. w Bielanach Wrocławskich, a podczas Euro 2012 i wzmożonego poboru prądu, blackout mógłby dotknąć nawet całą aglomerację wrocławską.

- Po zakończeniu inwestycji zdecydowanie poprawi się bezpieczeństwo elektroenergetyczne Wrocławia i województwa dolnośląskiego - przekonuje Dariusz Chomka, rzecznik Polskich Sieci Elektroenergetycznych Operator, które budują energetyczny ring. - Nowe linie pozwolą zamknąć pierścień, który umożliwi zasilanie miasta i jego okolic z kilku kierunków. Zwiększy to atrakcyjność aglomeracji dla inwestorów, bo ci często oczekują stabilnych dostaw energii - dodaje.

Na razie 20 km słupów ustawiono w gminach Długołęka i Czernica. Teraz trwają prace ziemne w gminach Siechnice, Żórawina i Kobierzyce. Do końca roku i tam pojawią się pierwsze słupy energetyczne.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

czwartek, 17 czerwca 2010

Już niedługo Powstańców Śląskich będzie można określić stwierdzeniem "korek na korku w korku stoi". Będzie to skutek remontów ulic otaczających budowę wieżowca Sky Tower.

Wizualizacja wieżowca SkyTower we Wrocławiu

Już 26 czerwca zostanie zamknięta ulica Powstańców Śląskich za rondem prowadząca w stronę centrum. Jednak na tym się nie skończy - modernizacja obejmie nie tylko Powstańców Śląskich, lecz również ulice: Wielką, Gwiaździstą i Szczęśliwą. Na szczęście nie będą się one odbywały jednocześnie. Po zakończeniu Powstańców, co zgodnie z harmonogramem prac nastąpi pod koniec sierpnia, robotnicy zostaną przeniesieni na kolejne ulice. Na drugi ogień pójdą Szczęśliwa i Gwiaździsta - od 28 sierpnia do 18 grudnia 2010 i ul. Wielka - od 28 lutego - końca czerwca 2011 roku. Potem znowu remont wróci na Powstańców Śląskich, tym razem wyłączając z ruchu jezdnię w kierunku Bielan - od 24 czerwca do 26 sierpnia 2011 r. Prace wykończeniowe i odbiory zostały zaplanowane od 29 sierpnia do 16 grudnia 2011 roku.

Remonty obejmą zdjęcie kostki brukowej i nałożenie asfaltu. Pojawi się również więcej pasów do skrętów. Unowocześniona zostanie sygnalizacja świetlna. Nie zapomniano także o chodnikach i ścieżkach rowerowych. Łącznie remont obejmie około 25 tys. metrów kwadratowych ciągów pieszych i samochodowych.

Koszt inwestycji drogowej powinien zamknąć się w 40 mln zł. Zapłaci za niego LC Corp Sky Tower, gdyż był to jeden z warunków otrzymania zgody na postawienie Sky Tower.

Źródło: wroclaw24.net


1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 29