Tagi

Handel i Logistytka

wtorek, 31 sierpnia 2010

Energetyczny ring wokół Wrocławia widać już nie tylko na mapach, ale także w terenie. W podwrocławskich gminach Długołęka i Czernica stanęło kilkadziesiąt słupów, na których zostanie zamontowana 20-kilometrowa linia wysokiego napięcia (400 kV).

Budują energetyczną obwodnicę Wrocławia

Fot. © Paweł Relikowski

Dobrze widać je zarówno z drogi Wrocław - Jelcz-Laskowice przed miejscowością Łany, jak i w Mirkowie, z trasy Wrocław - Warszawa. Całe 47 kilometrów sieci ma być gotowe w październiku przyszłego roku.

Tak zwany ring energetyczny można porównać do obwodnicy drogowej. Z tym, że tu przewodami popłynie prąd. Wszystko po to, by odkorkować miasto i spowodować, że energia będzie bez problemów docierać do każdego osiedla. Dziś południowe rejony Wrocławia mają spory problem, bo są zasilane jedną przestarzałą linią energetyczną, biegnącą od Świebodzic do wrocławskiej Kleciny.

Infografika: Maciej Dudzik

A właśnie na południe od stolicy Dolnego Śląska zlokalizowano wielkie fabryki oraz centra handlowe. Dlatego eksperci nie wykluczali, że w razie dużej awarii może na wiele godzin zabraknąć prądu np. w Bielanach Wrocławskich, a podczas Euro 2012 i wzmożonego poboru prądu, blackout mógłby dotknąć nawet całą aglomerację wrocławską.

- Po zakończeniu inwestycji zdecydowanie poprawi się bezpieczeństwo elektroenergetyczne Wrocławia i województwa dolnośląskiego - przekonuje Dariusz Chomka, rzecznik Polskich Sieci Elektroenergetycznych Operator, które budują energetyczny ring. - Nowe linie pozwolą zamknąć pierścień, który umożliwi zasilanie miasta i jego okolic z kilku kierunków. Zwiększy to atrakcyjność aglomeracji dla inwestorów, bo ci często oczekują stabilnych dostaw energii - dodaje.

Na razie 20 km słupów ustawiono w gminach Długołęka i Czernica. Teraz trwają prace ziemne w gminach Siechnice, Żórawina i Kobierzyce. Do końca roku i tam pojawią się pierwsze słupy energetyczne.

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

środa, 16 czerwca 2010

Ponad 13 tys. miejsc parkingowych i ponad 8 hektarów powierzchni handlowej. A do tego biurowce, hotel i ekskluzywne mieszkania. Tak za sześć lat ma wyglądać teren sąsiadujący teraz z Magnolią Park. W 2016 r. na pustym dzisiaj placu zamkniętym ulicami: Legnicką, Małopanowską i Dąbrówki wyrośnie gigantyczne centrum handlowo-usługowe. Będzie jednym z największych tego typu w Polsce.

(Infografika: Maciej Dudzik)
Dla porównania - ogromna łódzka Manufaktura ma w tej chwili 11 ha powierzchni użytkowej. Magnolia będzie tylko nieco mniejsza. Osiągnie prawie taką powierzchnię, jaką ma całe centrum handlowe Bielany Wrocławskie.

W tej chwili w budynku Magnolia Park mieszczą się: kino, restauracje i sklepy. Dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że w nowym centrum handlowym ma powstać największy we Wrocławiu sklep sieci H&M o powierzchni 1700 mkw.
Gdy jesienią 2007 r. otwierano Magnolię, nikt nie spodziewał się, że za kolejnych pięć lat obok staną nowe budynki. - Magnolia to w tej chwili największe centrum handlowe w całym mieście - podkreśla Piotr Fokczyński, dyrektor wydziału architektury i budownictwa w magistracie.
Kilka dni temu miasto wydało pozwolenie na rozbudowę Magnolii. Inwestycja (I etap) ruszy w tym roku. Jej koszt to ok. 400 mln zł. Już w 2012 r. inwestor (Fundusz NFI Octava) odda do dyspozycji hotel i biura, a także sklepy o łącznej powierzchni ponad 2 ha oraz 4 tys. miejsc parkingowych. Ale to nie koniec inwestycji.
Okazuje się, że inwestor chce postawić tu kolejne budynki. Na największą inwestycję, która sprawi, że w samym sercu Wrocławia wyrośnie handlowe miasteczko, będziemy musieli jednak poczekać aż do 2016 r. Wtedy powstaną m.in. biurowce, z których najwyższe będą miały 55 m. Ponadto mieszkania i wielopoziomowe parkingi.

- Jesteśmy dopiero w fazie wybierania projektu - informuje Dominik Piwek, dyrektor Marketingu i PR METRO Group Asset Management, firmy zarządzającej Magnolia Park.
Inwestor liczy na to, że za 6 lat na terenie przy ul. Legnickiej wyrośnie "miasto w mieście"
- ludzie pracujący w biurowcach będą równocześnie mieszkali w budynkach kilka metrów od firmy, lunch zjedzą w jednej z restauracji w centrum handlowym. Będą mieli blisko do kina i na zakupy. Cała inwestycja pochłonie ok. 1,5 mld zł.
Czy inne centra handlowe też się rozbudują? - Takich planów nie ma nikt inny - podkreśla dyrektor Fokczyński.
Nie wiadomo też, czy powstaną kolejne centra. Nic nie wskazuje na to, że wkrótce ruszy zapowiadana nowa galeria Idylla Wrocławska przy ul. Na Ostatnim Groszu. Jej inwestor nie zdradza terminów, choć już skończył budować kładkę, która ma prowadzić do galerii.
Największe galerie handlowe w Polsce
Wrocławska Magnolia (6,6 ha) należy do największych galerii w Polsce. Pierwsze miejsce w rankingu centrów handlowych zajmuje warszawska Arkadia (11 ha powierzchni). Podobną wielkością może pochwalić się łódzka Manufaktura. Na 3. miejscu jest Wola Park w Warszawie (ponad 7 ha). Potem wrocławska Magnolia. Zaraz za nią jest stołeczne Blue City (6,5 ha). Tyle samo liczy centrum handlowe Silesia City Center w Katowicach. Nieco mniejsza jest Galeria Krakowska (6,4 ha). Prawie tyle samo mają warszawskie Złote Tarasy.

Źródło: Gazeta Wrocławska

środa, 24 marca 2010

Buduje się wielki sklep na Maślicach. Dwa centra zostaną powiększone. Ale to nie koniec planów

Już buduje się galeria Śląska przy ul. Królewieckiej koło stadionu na Maślicach. Jeszcze przed wakacjami ma ruszyć budowa Idylli Wrocławskiej przy ul. Horbaczewskiego.

Dodatkowo w tym roku zacznie się budowa dużego sklepu Selgros przy ul. Krakowskiej. Na kupca też czeka działka pomiędzy ulicami Kwiatkowskiego a Czekoladową, tuż obok Bielan Wrocławskich. Tam miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego pozwala budować kolejny taki obiekt.
Wiadomo też, że galeria handlowa powstanie na dolnych kondygnacjach Sky Tower. To 207-metrowy wieżowiec, który powstaje u zbiegu ul. Wielkiej i Powstańców Śląskich. Inwestor, wrocławski finansista Leszek Czarnecki, zdecydował, że sklepy powstaną na kondygnacjach, które już teraz można zobaczyć.

Planuje się też podobne obiekty na tzw. pl. Społecznym i Dworcu Świebodzkim. Niewykluczone, że galeria stanie też w kompleksie Promenady Wrocławskie przy ul. Rychtalskiej.

Tyle nowych sklepów to na pewno świetna informacja dla wrocławian lubujących się w zakupach. Bo przy zaostrzeniu się konkurencji ceny znacznie spadną. Tańsze też będą czynsze dla najemców. Ale czy taka ilość wielkich sklepów nie przewyższa potrzeby Wrocławia? - To dopiero ustali rynek - mówi Tomasz Ossowicz, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia. - Ale nie obawiam się tego, że dojdzie do przesytu.

Ossowicz jednak przyznaje, że teraz przy ustalaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (czyli dokumentu, który stwierdza, co wolno budować w danym miejscu) urzędnicy zachowują ostrożność. - W najnowszych planach nie ma już wyznaczonych miejsc pod zabudowę wielkopowierzchniową - tłumaczy dyr. Ossowicz.

Jednak inwestorzy tak mocno wierzą w sukces finansowy galerii handlowych, że planują również rozbudowę istniejących obiektów. Podjęto decyzję, by znacznie powiększyć Magnolię Park przy ul. Legnickiej i Pasaż Grunwaldzki przy rondzie Reagana. Magnolia ma ruszyć z rozbudową jeszcze w tym roku. Pasaż na początku 2011 roku.

Choć pozycja takich centrów, jak choćby Galeria Dominikańska, jest niezagrożona, to już starsze, jak Astra czy Feniks, mogą dotkliwie odczuć konkurencję. Mają powody do niezadowolenia również właściciele osiedlowych sklepików: czy to odzieżowych, czy spożywczych. Będą mieli wielki kłopot, aby utrzymać dotychczasowych klientów i nie zbankrutować.

Nowe galerie? Klienci będą się cieszyć
Z Andrzejem Falińskim z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji rozmawia Marcin Torz

We Wrocławiu mają powstać kolejne galerie handlowe. Mamy ich już 12. Czy to nie za dużo?
Oczywiście, że nie. Im więcej galerii, tym większa pewność, że sklepy będą mogły działać w eleganckich budynkach. To dobrze zarówno dla klientów, jak i najemców.

Dlaczego?
To proste. Sklepy będą walczyły ze sobą o klienta. A galerie o najemców. Ceny spadną i to znacznie. Wrocławianie o wiele mniej będą wydawali na zakupy markowych rzeczy.

Do Wrocławia zawitają ekskluzywne marki, których jeszcze tutaj nie ma?
Wiele na to wskazuje. Za dużo tych samych produktów też nie może być. A trudno sobie wyobrazić, że w nowej galerii będzie dyskont spożywczy, lumpeksy i sklepy "Wszystko po 5 złotych...

Źródło: Gazeta Wrocławska

 

piątek, 18 grudnia 2009

Za 150 mln euro na wrocławskich Maślicach powstanie galeria handlowa. Zysk z jej działalności zostanie przeznaczony na zbudowanie silnego piłkarskiego Śląska, który ma walczyć o mistrzostwo Polski i rywalizować w europejskich pucharach

Wizualizacja przystadionowej galerii na Maślicach

Wizualizacja galerii handlowej na Maślicach oraz stadionu na Euro 2012. Fot Pracownia architektoniczna Laguarda.Low

W czwartek dowiedzieliśmy się, jak galeria będzie wyglądać. Wizualizację zaprezentowano podczas specjalnej konferencji prasowej zorganizowanej przez prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza i Józefa Birkę reprezentującego Zygmunta Solorza, właściciela piłkarskiego Śląska.

Galeria zostanie wybudowana obok stadionu na Maślicach. Czterokondygnacyjny budynek stanie na działce o powierzchni 6,8 hektara. Inspiracją dla architektów projektujących galerię była lekko zakrzywiona bryła stadionu.

Powierzchnia handlowo-usługowa zajmie około 60 tys. m kw., czyli nieco mniej niż w Magnolii. Na parterze i pierwszym piętrze znajdować się będzie około 150 sklepów, butików oraz hipermarket. Wyżej zaplanowano: multikino, bary, restauracje, punkty usługowe, fitness i spa oraz tor bowlingowy. Na parkingu pod budynkiem zmieści się 2,5 tys. samochodów.

Wizualizacja przystadionowej galerii na Maślicach

Wizualizacja przystadionowej galerii na Maślicach. Fot Pracownia architektoniczna Laguarda.Low

Właścicielem galerii będzie piłkarski Śląsk należący do Zygmunta Solorza i miasta Wrocławia. Na jej budowę spółka piłkarska zaciągnie 150 mln euro kredytu w jednym z banków. Klub będzie go spłacać przez 25 lat po 20 mln zł rocznie. Zyski z galerii w całości mają być przeznaczane na spłatę kredytu i zwiększać budżet drużyny piłkarskiej. Dzięki tym pieniądzom Śląsk ma mieć wielomilionowy budżet, który umożliwi drużynie walkę o mistrzostwo Polski i grę w europejskich pucharach.

Rafał Dutkiewicz: - To ma być maszyna, taki samonapędzający się wehikuł, który zapewni duże pieniądze na działanie piłkarskiego Śląska.

Józef Birka, przewodniczący rady nadzorczej Śląska, szacuje, że dzięki galerii klub będzie dostawał rocznie ponad 20 mln zł. Zastrzega jednak: - Dziś niczego nie możemy jeszcze przesądzać.

Wizualizacja przystadionowej galerii na Maślicach

Wizualizacja przystadionowej galerii na Maślicach. Fot. Pracownia architektoniczna Laguarda.Low


Dutkiewicz i Birka są przekonani, że nie dojdzie do sytuacji, gdy zyski z galerii będą tak małe, że klub nic nie dostanie: - Z biznesplanu wynika, że to jest niemożliwe.

Już zostało wynajęte 40 proc. powierzchni handlowej, trwają negocjacje z kolejnymi firmami. Nie zdradzono jednak, jakie sklepy pojawią się w galerii. Nie wiadomo też, jaka będzie jej nazwa. Józef Birka deklaruje, że nazwę wybiorą w głosowaniu wrocławianie albo zostanie sprzedana firmie, która zapłaci za to najwięcej.

Atutem galerii ma być poprowadzona tuż obok Autostradowa Obwodnica Wrocławia i stadion, na którym rozgrywane będą mecze Euro 2012 oraz ligowe pojedynki Śląska. Budowa galerii ma rozpocząć się wiosną 2010 r. Otwarcie możliwe jest na Boże Narodzenie 2011 r., ale bardziej prawdopodobny termin to Wielkanoc 2012 r.

Koncepcję architektoniczną galerii stworzyła amerykańska pracownia Laguarda.Low, która jest autorem warszawskiej galerii Mokotów oraz podobnych obiektów min. w USA, Japonii, Chinach, Brazylii i we Włoszech.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław


wtorek, 24 listopada 2009

Centrum wiedzy to dobra wiadomość. Jeszcze lepsza: otworzy je firma, która radzi innym, gdzie inwestować. McKinsey zatrudni na Dolnym Śląsku 100 superfachowców

Fot: The New York Observer - Siedziba McKinsey w Nowym Jorku

Tego jeszcze w Polsce nie było: już nie centrum zatrudniające absolwentów wykonujących proste usługi księgowe, lecz miejsca pracy dla specjalistów, które dziś można znaleźć tylko w Londynie czy Nowym Jorku. Tak się stanie, jeśli dojdzie do inwestycji McKinseya. Firma doradztwa strategicznego rozważa utworzenie kolejnego centrum wiedzy właśnie w naszym kraju. Dziś ma na świecie trzy takie placówki: w Waltham w stanie Massachusetts, w Brukseli i indyjskim Gurgaon. To ostatnie centrum jest największe. Pracuje tu 400 specjalistów, którzy zajmują się badaniami i analizami, a z ich pracy korzystają konsultanci McKinseya na całym świecie.

— McKinsey rozważa otwarcie podobnego centrum w Polsce. Chce w nim zatrudnić 50-100 osób, a to bardzo dużo jak na taki projekt. Firma brała pod uwagę Kraków i Wrocław, wygrała stolica Dolnego Śląska — twierdzi źródło "PB".

— Nie komentuję — mówi Agnieszka Liszka, menedżer ds. komunikacji w McKinseyu.

Wiedzą, co ważne
Ale ze słów osób, które na pewno brały udział w negocjacjach, wynika, że jest coś na rzeczy.

— Nie możemy wypowiadać sie na ten temat. Proszę jeszcze o chwilę cierpliwości — twierdzi Dariusz Ostrowski, prezes Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.

— Proszę wybaczyć, ale jeszcze nie mogę podzielić się szczegółami tej sprawy, ponieważ zostałem zobowiązany do zachowania dyskrecji. Jedno jest pewne. Jeśli ten projekt znajdzie się we Wrocławiu, będzie to przełom w inwestycjach w dziedzinie usług w Polsce. Dziś takie centra powstają głównie w USA czy Europie Zachodniej. Już sam fakt rozpatrywania takiej ewentualności świadczy o tym, że Polska stała się znakomitym miejscem dla najbardziej prestiżowych inwestycji. To także dowód na to, że nasze miasto jest atrakcyjnym miejscem do życia, ponieważ tego rodzaju firmy szukają najlepszych miejsc dla swoich filii, w takich miejscach pracuje elita z całego świata — podkreśla Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.

O gospodarce opartej na wiedzy Rafał Dutkiewicz mówi już od dawna. W jego mieście bardziej zaawansowane usługi świadczyć zamierzają Hewlett-Packard i IBM. Obie firmy dostały wstępną obietnicę grantów od rządu. HP zatrudnia już we Wrocławiu ponad 1400 osób, ale w ciągu dwóch lat chce zwiększyć tę liczbę do 2,5 tys. i wprowadzić usługi mające charakter wsparcia decyzyjnego np. z zakresu zarządzania projektami czy prowadzenia złożonych analiz procesów. IBM dopiero rusza ze swoim centrum usług IT.

Znacząca branża
Rząd też docenił firmy BPO, które dziś są najbardziej aktywnymi inwestorami zagranicznymi. Dziś w Warszawie podczas konferencji organizowanej przez Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych w Polsce (ABSL) zostanie podpisana deklaracja współpracy między tą branżą, Ministerstwem Gospodarki i Polską Agencją Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Najwyższy czas. Już dziś firmy BPO dają pracę 40 tys. osób, a za dwa-trzy lata będzie to 70 tys.

McKinsey Company została założona w Stanach Zjednoczonych w 1926 roku przez Jamesa O. McKinseya. Przez pierwsze dziesięciolecia firmę ukształtował Marvin Bower, powszechnie uważany za twórcę współczesnego doradztwa strategicznego. Firma ma 92 biura w 52 krajach, w tym w pięciu krajach Europy Wschodniej, i zatrudnia na całym świecie niemal 8500 konsultantów, reprezentujących 117 narodowości.

Źródło: Puls Biznesu

wtorek, 22 września 2009

Długołęka i centrum handlowe przy ul. Granicznej zaczną już niedługo konkurować z największym na Dolnym Śląsku kompleksem sklepów w Bielanach Wrocławskich. Wszystko dzięki AOW.


Most Autostradowy na Rędzinie w ciągu Autostradowej Obwodnicy Wrocławia

Centrum Bielany rozkwitło dzięki bliskości autostrady A4 i Węzła Bielany, w którym zbiega się kilka najważniejszych dla regionu tras. Dla dużych kompleksów handlowo-usługowych lokalizacja jest kluczowa.

Już w tej chwili widać poruszenie w handlu nieruchomościami położonymi w pobliżu planowanej AOW. Po zatwierdzeniu jej przebiegu i wydaniu pozwolenia na budowę ceny skoczyły w górę o 30 proc. i wciąż rosną.

Zalążki dużego centrum handlowego są już przy rondzie na ul. Granicznej. To wymarzony teren na inwestycje. Z jednej strony znakomita komunikacja dzięki AOW i dopływ turystów dzięki bliskości lotniska (pierwsze skupisko sklepów od międzynarodowego portu lotniczego Strachowice), a z drugiej strony ogromne osiedle Nowy Dwór w pobliżu.

Już w tej chwili istnieją tam cztery duże sklepy. Do 2011 r. powstaną kolejne, które podwoją powierzchnię zajmowaną przez to centrum handlowe. A już w przyszłym roku wybudowane zostaną stacje benzynowe i restauracje. Tuż obok znajduje się centrum logistyczne z powierzchniami biurowymi.

Tereny pod inwestycje ciągną się aż do bazy wojskowej przy lotnisku. A jeśli armia się wyprowadzi (jest rozważana tak możliwość), to inwestorzy otrzymają do dyspozycji ogromny teren do zagospodarowania.

Kawałek dalej, na Maślicach, stanie stadion na Euro 2012. Jednak obok pozostało jeszcze 7 ha gruntu, na którym staną dwa wieżowce, centra kongresowe, centrum handlowe i hotele.

Przy budowanym Moście Rędzińskim mają powstać biurowce, być może także mieszkania.

Zmiany czekają również Długołękę, która będzie miejscem skrzyżowania AOW i trasy Wrocław - Warszawa. Już w tej chwili stoi tam hurtownia Selgros, zainwestowało tam również wiele małych i średnich firm. W planach jest skupisko hipermarketów oraz fabryka japońskiego producenta motoryzacyjnego.

AOW ma prowadzić od Magnic w gminie Kobierzyce przez A4, obok lotniska, przez Most Rędziński aż do Długołęki. Trasa ma mieć 27 km długości i zostać oddana do eksploatacji w 2011 r.

Źródło: http://www.araw.pl/

piątek, 10 lipca 2009

W okolicy Bielan powstanie kolejne centrum handlowe. Podobne staną też na Maślicach, Gądowie i Żernikach.

Przy ul. Czekoladowej, tuż obok Parku Handlowego Auchan, powstanie kolejny hipermarket. W czwartek decyzję w tej sprawie podejmą miejscy radni, zarządzając przygotowanie planu zagospodarowania przestrzennego, który ma na to pozwolić.

Nie wiadomo jeszcze, jakiej sieci sklep tam powstanie. - To teren Agencji Nieruchomości Rolnych, która będzie go chciała sprzedać - tłumaczy Tomasz Ossowicz, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia. - Radni muszą podjąć w tej sprawie decyzję, bo od paru lat prawo wymaga, żeby każdy sklep wielkopowierzchniowy najpierw znalazł się w planach zagospodarowania - mówi. Spekuluje się, że tą lokalizacją może być zainteresowanych kilka największych sieci handlowych, wśród nich Carrefour i Real, które w tej okolicy sklepów jeszcze nie mają.

Bielanom Wrocławskim, wielkiemu zagłębiu handlowemu, przybędzie niebawem kolejny hipermarket. Na razie nie wiadomo jednak, która z firm zbuduje tam swój sklep (© Fot. Mikołaj Nowacki)

Okolice Bielan to nie ostatnie miejsce, w którym może powstać hipermarket. - Na pewno taki obiekt pojawi się też przy stadionie na Maślicach, a w jakiejś przyszłości również na Żernikach, na terenach przeznaczonych kiedyś na organizację wystawy Expo - dodaje Ossowicz. Wcześniej powinien być gotowy kolejny we Wrocławiu sklep sieci Real. Powstanie w centrum handlowym Idylla, obok Astry.

We Wrocławiu i Bielanach Wrocławskich jest dziś w sumie 12 hipermarketów. Czy potrzebne są kolejne? - Jako klient powiem, że to duża wygoda. Dostaję od żony kartkę z dziesięcioma różnymi towarami i jadąc do hipermarketu, wiem, że kupię wszystko w jednym miejscu - żartuje Zbigniew Sebastian, prezes Dolnośląskiej Izby Gospodarczej. Ale nie dla wszystkich jest to takie oczywiste. Bo przecież tradycyjnie duży market jest zwykle wrogiem małych kupców. Drobni handlowcy do rosnącej konkurencji już się jednak przyzwyczaili.

- Oczywiście, trochę szkoda, że te duże sieci nie są polskie - mówi Marek Sadowski, szef wrocławskiego stowarzyszenia kupców Arena. - Konkurencja jest groźna tylko dla tych, którzy nie są sprawni w biznesie. Na przykład kupcy z Areny dają sobie dobrze radę, konkurując z hipermarketami. Stawiają przede wszystkim na wysoką jakość produktów - wyjaśnia.

Na budowę ilu jeszcze hipermarketów powinni zgodzić się radni? W Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, zrzeszającej kilka dużych sieci handlowych, sugerują, że zdecydować o tym powinien sam rynek.

- Kiedy w mieście jest wystarczająco dużo hipermarketów? Gdy nie opłaca się otwierać kolejnych, bo nie będzie w nich klientów - mówi Maria Andrzej Faliński, dyrektor POHiD.

Gdzie i co kupują Polacy
W dyskontach oraz hiper- i supermarketach kupujemy ponad połowę produktów. To dane zebrane przez GfK Polonia. Ale nie zmienia to faktu, że wciąż najchętniej robimy zakupy w sklepach osiedlowych. Ponad trzy czwarte Polaków właśnie tam robią codzienne zakupy. Tutaj kupujemy chleb, warzywa, napoje. Ale zwykle na duże zakupy wybieramy się już do hipermarketów albo do dyskontów, takich jak Lidl czy Biedronka.

Z badań wynika, że odwiedzamy je średnio raz w tygodniu. Wybierając sklep, Polacy zwracają przede wszystkim uwagę na świeżość i jakość produktów (92 proc. respondentów), ceny i szerokość asortymentu oraz miłą obsługę (po 88 proc.). Ze względu na kryzys zmieniają się też preferencje Polaków dotyczące marek. Mniej zamożne rodziny zrezygnowały z zakupów produktów marek uznawanych za te o wyższej jakości na korzyść tych najpopularniejszych.

Źródło: gazeta wrocławska

piątek, 19 czerwca 2009

Komputerowy gigant zwiąże się z naszym miastem. Nowe centrum serwisowo - logistyczne ruszy przy ul. Granicznej.


Jeden z największych na świecie producentów komputerów - koncern Acer z Tajwanu - postawi przy ul. Granicznej we Wrocławiu centrum serwisowo-logistyczne.

Choć decyzja już zapadła, nazwę firmy urzędnicy oficjalnie ogłoszą za kilka dni, gdy podpisana będzie umowa z inwestorem.
Marszałek województwa Marek Łapiński oficjalnie przyznaje tylko, że inwestycję w naszym mieście potwierdził już "światowy koncern komputerowy".

Potentat w produkcji notebooków już od początku roku rozważał przeniesienie się z Anglii do Polski. Centrum we Wrocławiu Acer postawi dla swojej spółki córki, firmy Esplex. To właśnie ona zajmuje się serwisem i dystrybucją części do laptopów Acera.

- Nad pozyskaniem inwestora do regionu pracowaliśmy przez blisko 10 miesięcy. Teraz przyszedł czas na owoce - cieszy się marszałek Łapiński. - Okazało się, że potencjał Dolnoślązaków i regionu jest silniejszy niż spowolnienie gospodarcze - dodaje.

Fot: sagger

Przedstawiciele firmy mają odwiedzić Wrocław w ciągu najbliższych kilku tygodni.
Firma ulokuje się przy ul. Granicznej w istniejących już halach ProLogis Parku, który wynajmuje powierzchnię inwestorom. W centrum zatrudnienie ma szansę znaleźć ponad 300 osób. Pierwsi pracownicy dostaną etaty już we wrześniu tego roku. Inwestor do pracy będzie potrzebował głównie ludzi z wykształceniem wyższym.

- To bardzo interesująca inwestycja i wyraźny znak dla innych, że w tym ciężkim okresie warto inwestować we Wrocławiu - cieszy się Tomasz Gondek z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej. Nowe centrum logistyczne Acera będzie obsługiwało całą Europę.

- Części będą tutaj sortowane, składane i stąd rozwożone po kontynencie. Niewykluczone, że we Wrocławiu będzie również prowadzona część napraw komputerów marki Acer - opowiada Gondek.
Koncern jest w tej chwili drugim na świecie producentem laptopów i trzecim całego osprzętu komputerowego. Firma istnieje od ponad 30 lat. Na całym świecie zatrudnia 5000 osób.


Źródło: gazeta wrocławska